Rolnicy po przymrozkach liczą straty
Minister rolnictwa Stefan Krajewski, który w piątek wizytował dotknięty przymrozkami sad w miejscowości Zakrzów, podkreślił, że w niektórych gospodarstwach można mówić o stratach sięgających nawet 100 proc.
– To, co nas spotkało przez ostatnie trzy noce, to ogromna tragedia – powiedział sadownik Marcin Gazda, którego 26-hektarowe gospodarstwo odwiedził minister. Rolnik przyznał, że pierwsza zimna noc, z temperaturą spadającą do -4 st. C, zaskoczyła sadowników już w ubiegłym tygodniu. Najgorsze – w jego ocenie – były jednak trzy kolejne noce, gdy mróz sięgał nawet -10 st. C.
Gazda zaznaczył, że gospodarze podejmowali próby ratowania upraw, m.in. poprzez rozpalanie ognisk, aby podnieść temperaturę w sadach. Działania te nie zapobiegły jednak poważnym stratom wśród jabłoni, które oszacował na poziomie 90–100 proc.
– To trzeci rok strat. Dla sadownictwa to katastrofa – podkreślił. Dodał, że ostateczne skutki przymrozków będą znane dopiero w czerwcu, kiedy u jabłoni występuje tzw. opad zawiązków.
Prezes Związku Sadowników RP, poseł Mirosław Maliszewski, powiedział w środę, że sytuacja w sadach to prawdziwy „armagedon”. Jak zaznaczył, jest to jedna z największych klęsk przymrozkowych w ostatnich latach. Przymrozki utrzymują się od kilku dni, a prognozy wskazują na kolejne chłodne noce.
IMGW ostrzega przed kolejnymi przymrozkami. To fatalna wiadomość dla rolników
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w piątkowe południe ostrzeżenia I stopnia przed przymrozkami. Alerty obejmują województwa: pomorskie, podlaskie oraz znaczną część województw zachodniopomorskiego, warmińsko-mazurskiego, lubelskiego, podkarpackiego i małopolskiego, a także obrzeża województw kujawsko-pomorskiego, wielkopolskiego, mazowieckiego i dolnośląskiego.
Ostrzeżenia zostały wydane w związku z prognozowanym spadkiem temperatury powietrza do około 1 st. C, a przy gruncie nawet do -2 st. C. Instytut zaznaczył, że wartości te mogą być lokalnie zróżnicowane, w zależności od uwarunkowań terenowych. Alerty będą obowiązywać od soboty, 2 maja, w godzinach od 1:00 do 7:00.
Minister rolnictwa zapowiada wsparcie finansowe dla poszkodowanych rolników
Stefan Krajewski zapowiedział uruchomienie wsparcia dla rolników, na które Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zabezpieczyło środki w budżecie. Wyraził nadzieję, że już od poniedziałku wojewodowie rozpoczną powoływanie komisji do szacowania strat.
– We wszystkich samorządach powstaną komisje, tak aby jak najszybciej określić poziom strat i móc – wzorem lat ubiegłych – wystąpić do Komisji Europejskiej o nadzwyczajną pomoc – powiedział minister. Zapowiedziano konkretne działania administracyjne:
- Powołanie komisji – od poniedziałku rozpocznie się formalny proces szacowania strat. W skład komisji wejdą przedstawiciele izb rolniczych, samorządów oraz ośrodków doradztwa rolniczego.
- Środki unijne – po oszacowaniu strat resort wystąpi do Komisji Europejskiej o uruchomienie środków z rezerwy rolnej (480 mln euro).
- Wsparcie instytucjonalne – planowane są ułatwienia w realizacji zobowiązań wobec ARiMR dla gospodarstw dotkniętych anomaliami pogodowymi.
Rekordowe wsparcie dla rolników z Ministerstwa Rolnictwa
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi informowało w środę, że w ubiegłym roku do rolników trafiło rekordowe wsparcie związane z klęskami żywiołowymi.
- 39 mln zł otrzymali rolnicy poszkodowani w powodzi w 2024 r.,
- 36 mln zł trafiło do producentów rolnych z Żuław,
- 205 mln zł przekazano w związku ze szkodami spowodowanymi suszą w 2024 r.,
- 408 mln zł wypłacono rolnikom, którzy ponieśli straty w 2025 r. wskutek przymrozków wiosennych, powodzi, gradu, deszczu nawalnego i huraganów.
Ubezpieczenia rolnicze – niedostępne dla rolników Potrzebne zmiany systemowe i nowe rozwiązania
Minister odniósł się również do problemu ubezpieczeń sadowniczych. Rolnicy zwracają uwagę, że mimo obowiązku ubezpieczania upraw, firmy ubezpieczeniowe niechętnie oferują takie polisy. W odpowiedzi zaproponowano utworzenie funduszu składkowego finansowanego m.in. z dopłat obszarowych.
Krajewski przyznał, że konieczne jest wypracowanie rozwiązania systemowego, które uzyska poparcie rządu i parlamentu. – Na pewno przygotujemy takie rozwiązanie jeszcze w tym roku – zapowiedział. Wśród długofalowych kierunków zmian wskazano:
- Powszechny system ubezpieczeń – prace nad nowym, bardziej stabilnym i dostępnym modelem ubezpieczeń upraw,
- Inwestycje w technologię i prewencję – wsparcie dla instalacji chroniących uprawy, takich jak zraszacze przeciwprzymrozkowe czy siatki gradowe,
- Satelitarny monitoring upraw – obiektywizacja procesu szacowania strat.
Jak poinformował dyrektor generalny KOWR, Henryk Smolarz, trwają zaawansowane prace nad nowym narzędziem:
– Wspólnie z Ministerstwem Rolnictwa oraz Instytutem Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach budujemy satelitarny system monitorowania stanu upraw. Potrzebujemy na to około dwóch lat. Chcemy, aby dane ze stacji pogodowych i satelitów dawały jasny, niepodważalny obraz strat, eliminując niejasności i nadużycia.
Minister odniósł się także do kwestii handlowych, zapewniając o wzmocnieniu kontroli granicznych prowadzonych przez inspekcje podległe resortowi. Podkreślił, że interes polskich producentów jest chroniony przez mechanizmy umożliwiające reagowanie w przypadku destabilizacji cen na rynku krajowym.
Źródła:
MR, PAP
