Książeczka mieszkaniowa z czasów PRL nadal ma swoją wartość, a jej zagubienie nie przekreśla szans na otrzymanie pieniędzy od państwa - wynika z raportu portalu RynekPierwotny.pl. Według danych PKO BP w obiegu pozostaje 962 tys. książeczek z prawem do premii gwarancyjnej.
Książeczki mieszkaniowe postrzegane są głównie jako pamiątka po minionym ustroju, tymczasem mechanizm premii gwarancyjnej działa do dziś, a skala zobowiązań wobec posiadaczy książeczek może sięgać 20 mld zł
- wskazali autorzy raportu.
Zgromadzony wkład przepadł, ale premia gwarancyjna nie
Z przytoczonych w raporcie danych PKO BP wynika, że same wkłady zgromadzone na książeczkach są dziś na ogół niewiele warte, ale premia gwarancyjna państwa nadaje im realne znaczenie. Według PKO BP, w obiegu pozostaje 962 tys. książeczek mieszkaniowych z prawem do premii gwarancyjnej, która w 2025 r. wyniosła przeciętnie 21,4 tys. zł.
„Mało który dokument finansowy z czasów PRL okazał się tak odporny na historyczne turbulencje. Przepisy były wielokrotnie nowelizowane, katalog celów mieszkaniowych poszerzano, ale istota mechanizmu pozostała niezmienna: jeśli ktoś kiedyś odkładał pieniądze na książeczce, dziś – po spełnieniu określonych warunków – może odzyskać je wraz z premią gwarancyjną” – wskazał Marek Wielgo z portalu RynekPierwotny.pl.
Komu przysługuje premia gwarancyjna?
Ekspert przypomniał, że premia gwarancyjna przysługuje wyłącznie właścicielom książeczek mieszkaniowym założonych przed 24 października 1990 r. Drugim warunkiem jest rejestracja książeczki w PKO BP. Obowiązek ten został wprowadzony ustawowo kilka lat temu. Choć przepisy nie wskazują ostatecznego terminu rejestracji, ma ona bardzo praktyczne znaczenie. Brak rejestracji co prawda nie powoduje utraty prawa do premii, ale opóźnia jej wypłatę. W przypadku książeczek zarejestrowanych po 1 stycznia 2023 r. premia może zostać wypłacona najwcześniej w roku następującym po rejestracji.
Dane PKO BP pokazują malejącą z roku na rok liczbę likwidowanych książeczek, przy czym zdecydowana większość likwidacji kończy się wypłatą premii gwarancyjnej.
Przykład
W 2025 r. zlikwidowano 6,5 tys. książeczek, a w 6 tys. przypadków wypłacono premię.
Jak uzyskać premię gwarancyjną w przypadku zgubienia książeczki mieszkaniowej?
Ekspert zaznaczył, że brak książeczki w fizycznej formie nie oznacza utraty prawa do pieniędzy. Jeśli bowiem książeczka została kiedyś założona w PKO BP, informacja o zgromadzonych wpłatach nadal widnieje w systemie bankowym. „W takiej sytuacji bank umarza starą książeczkę i wystawia jej duplikat. Prawo do premii wynika bowiem z historii wpłat, a nie z samego papierowego dokumentu” - zaznaczył Wielgo.
Możliwa jest też cesja książeczki mieszkaniowej w rodzinie. Prawo dopuszcza przekazanie jej między małżonkami, dziećmi i rodzicami, dziadkami i wnukami czy rodzeństwem. Możliwy jest także łańcuch cesji, dzięki któremu w praktyce książeczka może trafić nawet do osoby niespokrewnionej.
Jak zauważono w raporcie, aby odzyskać pieniądze z książeczki wraz z premią gwarancyjną, nie trzeba kupować mieszkania ani budować domu. Premię można uzyskać m.in. przy okazji remontu mieszkania, wymiany instalacji lub okien, termomodernizacji domu czy nawet regularnych wpłat na fundusz remontowy wspólnoty lub spółdzielni mieszkaniowej. Możliwa jest również likwidacja książeczki bez realizacji celu mieszkaniowego, ale wówczas bank wypłaca jedynie zwaloryzowany wkład, który zazwyczaj ma dziś symboliczną wartość.
Autorzy raportu zwrócili uwagę, że wysokość premii nie jest z góry określona. Zależy od kwot wpłacanych w poszczególnych latach oraz od wskaźnika ceny metra kwadratowego w budownictwie mieszkaniowym, publikowanego kwartalnie przez GUS.
