Tuż po majówce rozpoczną się egzaminy maturalne. Tradycyjnie maturę rozpocznie egzamin z języka polskiego. Zgodnie z harmonogramem matur 2026 pierwszy egzamin pisemny (język polski na poziomie podstawowym) zaplanowano na 4 maja 2026 r. o godz. 9:00, co symbolicznie otwiera całą sesję maturalną.
Matura z polskiego - co warto wiedzieć?
Część pisemna matur potrwa od 4 do 21 maja 2026 r., natomiast egzaminy ustne (w tym z języka polskiego) będą przeprowadzane w terminie od 7 do 30 maja 2026 r.
Egzamin pisemny z języka polskiego na poziomie rozszerzonym chętni uczniowie napiszą 20 maja.
Lektury na maturę z polskiego
Egzamin pisemny z języka polskiego na poziomie podstawowym trwa 240 minut i składa się z dwóch części: testowej (analiza tekstów, pytania zamknięte i otwarte) i wypracowania. Przed maturą uczniowie często szukają informacji na temat listy lektur, które mogą pojawić się na egzaminie. Czy da się wskazać konkretne tytuły?
Jeśli chodzi o lektury, nie da się uczciwie wskazać utworów, które na pewno pojawią się na maturze. Można natomiast wskazać te, które są szczególnie ważne i często wracają w arkuszach, pytaniach jawnych oraz materiałach powtórkowych. Wśród nich są przede wszystkim: „Dziady” cz. III Adama Mickiewicza, „Lalka” Bolesława Prusa, „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, „Przedwiośnie” Stanisława Żeromskiego i „Tango” Sławomira Mrożka. To lektury, które można wykorzystać przy wielu tematach: wolności, cierpieniu, miłości, społeczeństwie, marzeniach, rozczarowaniu, przemianie bohatera, konflikcie jednostki ze światem czy diagnozie narodowej, na dodatek wg moich wyliczeń pojawiają się najczęściej w arkuszach maturalnych przygotowywanych przez CKE
- wymienia w rozmowie z Forsalem nauczycielka polskiego Aneta Korycińska.
Jednak znajomość pięciu wymienionych wyżej lektur to zdecydowanie za mało, by zdać egzamin z dobrym wynikiem. Warto powtórzyć informacje na temat kilku innych, nie mniej ważnych pozycji: „Ferdydurke”, „Inny świat”, „Zdążyć przed Panem Bogiem”, „Dżuma”, „Rok 1984”.
Jak zauważa nauczycielka, na poziomie podstawowym przyda się również znajomość Biblii i mitologii, a w części historycznoliterackiej mogą wracać także lektury z wcześniejszych etapów edukacji („Dziady” cz. II, „Zemsta”, „Balladyna” czy wybrane księgi „Pana Tadeusza”).
Czy uczeń, który nie przeczytał żadnej lektury obowiązkowej w całości, ma szansę zdać maturę?
Teoretycznie tak, ale to strategia bardzo wysokiego ryzyka, zwłaszcza na maturze ustnej. Matura z polskiego wymaga znajomości lektur, umiejętności argumentowania i rozpoznawania kontekstów. Uczeń może próbować ratować się opracowaniami, streszczeniami, pytaniami jawnymi i znajomością najważniejszych scen, ale brak znajomości utworów zwiększa ryzyko błędów rzeczowych, błędu kardynalnego, napisania pracy zbyt ogólnej albo odpowiedzi ustnej bez konkretów. Inteligencja pomaga w analizie i formułowaniu myśli, ale nie zastąpi wiedzy o lekturach
- mówi nauczycielka Aneta Korycińska.
