Sprawdzanie arkusza maturalnego nierzadko trwa dłużej niż sam egzamin, w przypadku matury z języka polskiego dochodzi sprawdzanie dłuższej formy wypowiedzi, czego nie ułatwia charakter pisma maturzysty. Nie wszyscy nauczyciele decydują się sprawdzać matury, choć to możliwość dorobienia do pensji. Ile konkretnie płacą im Okręgowe Komisje Egzaminacyjne?
Stawki za sprawdzanie arkuszy maturalnych
W 2026 r. wynagrodzenie egzaminatora liczone jest od minimalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela dyplomowanego z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym. Stawka ta wynosi 6 397 zł brutto.
Dla matury z języka polskiego w obecnej formule stawka za poziom podstawowy to 0,470% za część testową i 0,680% za wypracowanie. Obie te części stanowią nierozerwalna całość, zatem łącznie za sprawdzenie całego arkusza maturalnego z j. polskiego (za część testową i wypracowanie) egzaminator otrzymuje około 73,57 zł brutto.
Stawka za poziom rozszerzony jest nieco niższa: wynosi 0,923%, czyli około 59,04 zł brutto za arkusz.
To jest, niestety, kpina. Przy 100 arkuszach podstawowych byłoby to około 7356 zł brutto, a przy 100 arkuszach rozszerzonych około 5904 zł brutto. To są kwoty brutto
- podkreśla w rozmowie z Forsalem nauczycielka j. polskiego Aneta Korycińska.
Matura 2026: Kto może zostać egzaminatorem i sprawdzać matury?
Nie każdy chce i może sprawdzać arkusze maturalne. Nie wystarczy być nauczycielem przedmiotu w klasie maturalnej, by w ten sposób dorobić do nauczycielskiej pensji. Potrzebne są jeszcze uprawnienia egzaminatora.
By sprawdzać arkusze maturalne trzeba spełnić wymagania formalne, ukończyć szkolenie prowadzone przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną i zostać wpisanym do ewidencji egzaminatorów. Sam fakt uczenia języka polskiego w klasie maturalnej nie wystarcza. OKE wskazuje m.in. wymóg kwalifikacji nauczycielskich, odpowiedniego stażu dydaktycznego oraz ukończenia szkolenia z wynikiem pozytywnym
- wyjaśnia Aneta Korycińska.
73 zł brutto za arkusz. To nie godzina pracy
Samo sprawdzanie arkusza maturalnego zajmuje często więcej czasu niż ten przewidziany na egzamin. To oznacza, że 73 zł brutto nie równa się stawce za godzinę pracy egzaminatora. To może być stawka kilkukrotnie niższa.
Oczywiście czas sprawdzania zależy od doświadczenia egzaminatora, jakości pracy ucznia, charakteru błędów i czytelności pisma, ale jeden arkusz z języka polskiego może zająć od kilkudziesięciu minut do kilku godzin. Zwłaszcza jeśli wypracowanie wymaga uważnej analizy
- mówi w rozmowie z Forsalem nauczycielka.
Oczywiście egzaminator również potrzebuje przerwy, przy dużej liczbie prac trzeba uwzględnić zmęczenie. Sprawdzanie matur wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, nierzadko liczba zdobytych punktów przesądza o tym, czy młoda osoba dostanie się na wymarzone studia, zatem decyduje o przyszłości maturzysty.
W praktyce więc jeden nauczyciel jest w stanie sprawdzić od kilkudziesięciu do ponad stu arkuszy w całej sesji - zauważa Aneta Korycińska.
Im szybsze tempo pracy, tym wyższe ryzyko, że pojawią się błędy. Stąd później tak wiele wniosków o wgląd do pracy i odwołań od wyników egzaminu.
