Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii skierowało do konsultacji Zieloną Księgę nt. fundacji rodzinnej. To pomysł na akumulację kapitału i zachowanie go w Polsce, budowę silnych polskich marek; rozwiązanie skierowane jest do większych przedsiębiorstw - tłumaczy resort.

Jak podkreślił Kajda, Zielona Księga otwiera etap konsultacji społecznych nad możliwością wprowadzenia do polskiego systemu prawnego instytucji fundacji rodzinnej. "Należy uznać to za krok milowy na drodze do skutecznej sukcesji polskich firm rodzinnych" - ocenił.

Reklama

Zastępca dyrektora generalnego Konfederacji Lewiatan zaznaczył, że sukcesja w Polsce, "o ile coraz szerzej komentowana, jest pewnym novum – dopiero pierwsze pokolenie przedsiębiorców spotyka się z tym problemem w praktyce".

"Niestety, w chwili obecnej nie ma w polskim systemie prawnym narzędzia, które byłoby w stanie, z jednej strony, zagwarantować ciągłość firmy i kontynuację wartości stworzonego przez nich biznesu, a z drugiej zabezpieczyć przyszłość najbliższych dla nich osób" - wskazał.

Według Kajdy regulacje prawa spadkowego nie są wystarczająco elastyczne. "Instytucja zapisu windykacyjnego, również stosunkowo młoda, o ile umożliwia przekazanie wskazanego aktywa konkretnej osobie, o tyle nie chroni przed ryzykiem pojawienia się roszczenia o zachowek, a to z kolei, w skrajnych przypadkach, może doprowadzić do zapaści finansowej firmy, a nawet jej upadłości" - zaznaczył. Dodał, że wskazanie sukcesora, "nawet jeżeli skuteczne w pierwszym pokoleniu, niestety nie chroni firmy przed podziałem bądź jej zbyciem w przez kolejne pokolenia".

Ekspert podkreślił, że fundacje rodzinne, powszechnie wykorzystywane w wielu państwach, nie tylko europejskich, pozwalają na zagwarantowanie trwałości i niepodzielności biznesu przy jednoczesnym zabezpieczeniu interesu potencjalnych spadkobierców. "Niejako wyłączają reżim prawa spadkowego, pozwalając fundatorowi na swobodne określenie grupy beneficjentów oraz przysługujących im świadczeń, minimalizując przy tym ryzyka związane z ewentualną koniecznością wypłaty zachowku" - wyjaśnił.

Dodał, że fundacje prywatne pełnią rolę "swoistego parasola nad biznesem rodzinnym" – to fundacja bowiem posiada uprawnienia właścicielskie w firmie i wykonuje je poprzez swoje organy, według wytycznych określonych przez samego fundatora.

Jego zdaniem takie rozwiązanie skutecznie chroni firmę przed jej niekontrolowanym podziałem czy też zbyciem na rzecz zewnętrznego, często zagranicznego inwestora.

"Wprowadzenie instytucji fundacji rodzinnej do polskiego obrotu prawnego pozwoli właścicielom polskich firm na efektywne planowanie sukcesji w Polsce i na rozwijanie wielopokoleniowych, silnych firm, bez konieczności sięgania po bardziej skuteczne rozwiązania zagraniczne" - podsumował. (PAP)

autor: Magdalena Jarco