Hiszpania liczy straty po bankructwie biura Thomas Cook. To ponad 200 mln euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 września 2019, 17:25
Benalmadena, Malaga, plaża, Hiszpania, lato, wakacje
Benalmadena, Malaga, plaża, Hiszpania, lato, wakacje/ShutterStock
Bankructwo biura podróży Thomas Cook doprowadzi hiszpańską gospodarkę do strat przekraczających 200 mln euro - wynika z analizy ekspertów, przygotowanej na wtorkowe spotkanie rządu z władzami regionów.

Podczas spotkania rządu Pedro Sancheza z przedstawicielami wspólnot autonomicznych Hiszpanii zaprezentowano analizę turystycznej organizacji Exceltur na temat spodziewanych konsekwencji dla gospodarki tego kraju w związku z .

Wtorkowe spotkanie zostało zwołane w poniedziałek z inicjatywy Sancheza krótko po ogłoszeniu bankructwa przez brytyjskiego giganta turystycznego.

Reprezentanci związków zawodowych sektora turystycznego zaproszeni do wtorkowych rozmów, którym przewodziła minister przemysłu, handlu i turystyki Maria Reyes Maroto, ogłosili, że upadłość spółki Thomas Cook “stawia pod znakiem zapytania tysiące miejsc pracy w hiszpańskiej gospodarce”. Syndykat UGT oczekuje, że w konsekwencji może zniknąć ponad 13 tys. etatów.

Po spotkaniu minister Maroto wyjaśniła w wywiadzie dla publicznej rozgłośni RNE, że w 2018 r. dzięki firmie Thomas Cook do Hiszpanii dotarło 3,6 mln turystów. Przedstawicielka rządu zastrzegła, że konsekwencje bankructwa operatora dla hiszpańskiej gospodarki są “wciąż trudne do precyzyjnego oszacowania”.

Maroto ujawniła, że wśród licznych zagranicznych turystów, którzy popadli w kłopoty w związku z upadłością operatora, jest 53 tys. urlopowiczów z Wielkiej Brytanii.

We wtorek zastępca prezesa organizacji turystycznej Exceltur Jose Luis Zoreda, potwierdził, że jej ekonomiści szacują, iż bankructwo firmy Thomas Cook doprowadzi hiszpańską gospodarkę do strat na poziomie co najmniej 200 mln euro.

“Spośród sektorów dotkniętych stratami z powodu tego bankructwa najbardziej może ucierpieć branża hotelarska. Spodziewamy się, że jej udział w łącznych stratach wyniesie 65 proc.” - wyjaśnił Zoreda.

W piątek władze największego, a zarazem najstarszego biura podróży Thomas Cook poinformowały, że znalazło się ono na skraju bankructwa. W poniedziałek firma ogłosiła upadłość.

W biurach spółki Thomas Cook na całym świecie pracuje 22 tys. osób, z czego 9 tys. w rodzimej Wielkiej Brytanii. Działająca w 16 krajach świata firma obsługiwała 19 mln turystów rocznie.

We wtorek spółka Neckermann Polska zapowiedziała, że w związku upadkiem firmy Thomas Cook odwołuje zaplanowane na ten dzień wyloty na hiszpańską Majorkę oraz grecką wyspę Zakynthos, a także środowe rejsy do wszystkich turystycznych miejsc. W wydanym komunikacie kierownictwo operatora wyjaśniło, że na 48 godzin wstrzymało możliwość nowych rezerwacji na dowolny sezon wakacyjny.

>>> Czytaj też: Neckermann Polska anuluje wyloty. "Sytuacja uległa komplikacji. Chcemy chronić klientów"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj