Rosyjski Su-27 śledził amerykański B-52H nad Morzem Czarnym. "Symulacja bombardowania"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 października 2019, 14:37
Myśliwiec Su-27
Myśliwiec Su-27/ShutterStock
Rosyjski myśliwiec Su-27 śledził bombowiec B-52H amerykańskich sił powietrznych, który 19 października leciał w pobliżu rosyjskich granic nad Morzem Czarnym - poinformowało w środę ministerstwo obrony Rosji.

Resort przekazał, że rosyjskie systemy kontroli przestrzeni powietrznej wykryły i rozpoczęły śledzenie amerykańskich sił powietrznych zbliżającego się do Morza Czarnego.

"Po zbliżeniu się do bombowiec został namierzony przez rosyjski sił obrony powietrznej Południowego Okręgu Wojskowego i był przezeń śledzony, gdy leciał wzdłuż granicy rosyjskich wód terytorialnych w odległości około 70 km od nich" - poinformowało ministerstwo w oświadczeniu.

Po wykonaniu zadania Su-27 powrócił do bazy na .

Europejskie dowództwo sił USA przekazało we wtorek w komunikacie prasowym, że samolot B-52 powrócił z misji w regionie Morza Czarnego. Jak dodano, lot, który trwał około 12 godzin, "obejmował szkolenie z Rumunią, Ukrainą i Gruzją, krajami położonymi nad Morzem Czarnym".

Według portalu monitorującego PlaneRadar bombowiec strategiczny B-52H zbliżył się do Krymu wieczorem 19 października. Portal ten scharakteryzował manewry amerykańskiego bombowca jako "symulację bombardowania".

>>> Czytaj też: FAZ: Polityka zagraniczna Rosji się radykalizuje. "Diametralnie inna narracja"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj