Forsal logo

Kanada ma nową broń na rosyjskie Shahedy. Maleńka rakieta może trafić do Ukrainy

Dron Shahed
Kanada ma nową broń na rosyjskie Shahedy. Maleńka rakieta może trafić do Ukrainy/Shutterstock
Ma zaledwie 90 cm długości, waży 3 kg, ale rozpędza się do 900 km/h. Kanadyjska firma North Vector Dynamics opracowała niewielki pocisk CM-70 przeznaczony specjalnie do zwalczania dronów. Broń może w przyszłości trafić do Ukrainy, gdzie przydałaby się m.in. do polowania na coraz szybsze rosyjskie bezzałogowce.

Maleńka rakieta do polowania na drony

CM-70 to jeden z najmniejszych kierowanych pocisków przeciwlotniczych na rynku. Jego producent, kanadyjska firma North Vector Dynamics (NVD), postawił na prostą zasadę: do niszczenia stosunkowo tanich dronów nie powinno się wykorzystywać pocisków przeciwlotniczych kosztujących setki tysięcy, a nawet miliony dolarów.

CM-70 waży 3 kg, ma 90 cm długości i zasięg 3,5 km. Rozpędza się do 900 km/h. Pocisk wykorzystuje półaktywne naprowadzanie laserowe i głowicę odłamkową. Może być odpalany zarówno ze stacjonarnych i mobilnych wyrzutni naziemnych, jak i z samolotów oraz śmigłowców.

Producent podkreśla, że do naprowadzania pocisk nie potrzebuje sygnału GPS ani łączności radiowej. Ma dzięki temu zachowywać skuteczność także w warunkach intensywnego użycia środków walki elektronicznej.

To odpowiedź na coraz szybsze Shahedy

Taka broń może być szczególnie interesująca dla Ukrainy. Rosjanie rozwijają bowiem kolejne odmiany dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu, w tym maszyny wyposażone w silniki odrzutowe. Są one znacznie szybsze od klasycznych Shahedów i trudniejsze do przechwycenia przez część tanich środków używanych obecnie przez Ukraińców.

CM-70 został skonstruowany właśnie jako niedrogi pocisk do zwalczania niewielkich i średnich bezzałogowców. Niewielkie rozmiary CM-70 pozwalają umieścić na jednej wyrzutni większą liczbę pocisków. To ważne podczas odpierania masowych nalotów, gdy Rosjanie wysyłają nad Ukrainę dziesiątki, a czasem setki dronów jednocześnie.

Pocisk CM-70 może trafić do Ukrainy

Na razie nie ma jednak mowy o konkretnych dostawach CM-70 do Ukrainy. Pojawił się za to sygnał, że producent może być zainteresowany wejściem na tamtejszy rynek.

W North Vector Dynamics zainwestowała czeska grupa przemysłowo-zbrojeniowa Czechoslovak Group (CSG). Jej prezes Michal Strnad poinformował, że koncern zaoferował Kanadyjczykom nie tylko kapitał, ale również swoje doświadczenie przemysłowe, możliwości produkcyjne oraz sieć handlową m.in. w Ukrainie i państwach NATO.

NVD odpowiedziała, że właśnie takiego dostępu do rynków państw sojuszniczych potrzebuje, aby szybciej wprowadzić CM-70 do użycia. Ukraiński serwis militarny Defense Express zwraca uwagę, że CSG od lat blisko współpracuje z Ukrainą, dlatego w przyszłości kanadyjski pocisk może trafić również do jej armii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKanada ma nową broń na rosyjskie Shahedy. Maleńka rakieta może trafić do Ukrainy »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj