Warren podkreśliła, że jej plan nie przewiduje wzrostu podatków dla przeciętnego Amerykanina "nawet o jednego centa". Ma on być sfinansowany głównie przez podatki od firm i płacone przez ludzi bogatych.

Według Warren plan "nie przewiduje wydatkowania więcej pieniędzy niż wydajemy teraz". Jednak udział rządu federalnego w jego finansowaniu miałby wzrosnąć do 20,5 bln dolarów.

Plan zakłada, że pracodawcy płaciliby rządowi federalnemu tą samą ilość pieniędzy, które obecnie przeznaczają na prywatne ubezpieczenia zdrowotne swoich pracowników.

Z wyliczeń sztabu wyborczego Warren wynika, że obecny system opieki zdrowotnej w USA będzie kosztować w ciągu najbliższych 10 lat ok. 52 bln dolarów. Ekonomiści, na których powołuje się ten sztab, szacują, że program "Medicare dla wszystkich" kosztowałby w tym samym czasie od 13,5 do 34 bln dolarów.

Warren, która jest obecnie senatorem ze stanu Massachusetts, utrzymuje, że jej plan umożliwi "skierowanie do kieszeni pracujących Amerykanów 11 bln dolarów przeznaczanych obecnie na ubezpieczenia zdrowotne i na wydatki na wizyty prywatne u lekarzy".

Dalsze źródła finansowania to - jak powiedziała - ściśle określone cięcia w wydatkach, nowe podatki od wielkich korporacji i od 1 proc. najbogatszych Amerykanów (miałyby wzrosnąć z 3 do 6 proc.) oraz walka z oszustwami podatkowymi.

Warren zaproponowała również opodatkowanie transakcji giełdowych oraz reformę przepisów imigracyjnych poprzez umożliwienie nieudokumentowanym cudzoziemcom przekształcenie się w legalnych, płacących podatki pracowników.

Demokratyczni rywale w wyścigu do prezydentury zaatakowali Warren zarzucając jej, że plan nie precyzuje wystarczająco sposobów finansowania.

Były wiceprezydent Joe Biden, który również znajduje się w czołówce kandydatów, oświadczył w wywiadzie dla telewizji PBS, że szacunki, iż plan kosztować będzie ok. 20 bln dolarów są nierealistyczne. "To będzie 30-40 bln, każde niezależne badanie to wykazuje. Nie ma innej możliwości" - powiedział.

Zdaniem innego demokratycznego kandydata Berniego Sandersa w razie realizacji planu Warren "należy się liczyć ze wzrostem podatków". (PAP)