Izrael zmienia politykę. Nie będzie odsyłał już zwłok palestyńskich napastników

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 listopada 2019, 14:40
Izrael zmieni politykę dotyczącą palestyńskich napastników biorących udział w atakach na Izraelczyków - w ramach odstraszania całkowicie zaprzestanie odsyłać ich zwłoki - poinformował w środę izraelski minister obrony Naftali Bennett.

Minister poinstruował , aby całkowicie wstrzymały przekazywanie drugiej stronie "", "bez względu na przynależność (do organizacji), czy charakter ataku, którego dokonali lub próbowali dokonać".

Rozpatrywanie wyjątkowych przypadków, np. nieletnich, pozostanie w gestii ministra obrony w zależności od okoliczności - podano w komunikacie ministerstwa, na które powołuje się dziennik "Jerusalem Post" i agencja EFE.

Nowe zasady zostaną przedstawione gabinetowi bezpieczeństwa jako "część szerszego procesu odstraszającego i wejdą w życie po zatwierdzeniu" - zapowiedziano.

Według źródła politycznego, na które powołuje się "JP" zmiana polityki nastąpiła w następstwie prośby złożonej na ręce premiera Izraela Benjamina Netanjahu przez rodzinę porucznika Hadara Goldina, którego zwłoki radykalne palestyńskie ugrupowanie Hamas przetrzymuje w Strefie Gazy od 2014 roku.

W oświadczeniu rodzina przekazała, że popiera decyzję Bennetta, ponieważ "nie do pomyślenia jest", że bojownicy Hamasu nadal przetrzymują izraelskich żołnierzy, a Izrael "wypuszcza terrorystów martwych lub żywych".

"Uwalnianie terrorystów to nagroda, której Hamas nie może otrzymać w sytuacji, gdy sam przetrzymuje naszych żołnierzy i cywilów - wskazała rodzina w komunikacie. - Premier Netanjahu obiecał nam, że zawieszenie broni nie nastąpi bez sprowadzenia naszych chłopców do domu i oczekujemy, że projekty gospodarczo-cywilne nie będą realizowane, dopóki nasi chłopcy pozostaną w Strefie Gazy".

Według izraelskiej organizacji pozarządowej Betselem, działającej w obronie praw człowieka, Izrael przetrzymuje zwłoki co najmniej 52 Palestyńczyków, którzy zaatakowali lub próbowali zaatakować Izraelczyków od września 2015 roku. Rozgorzała wtedy fala przemocy, w której palestyńscy napastnicy ginęli w interwencjach izraelskich sił bezpieczeństwa - podaje EFE.

Zwłoki dwóch izraelskich żołnierzy - porucznika Goldina i sierżanta Orona Szaula - zabitych podczas wojny w 2014 r., pozostają w rękach Hamasu w Gazie, mimo że ich rodziny zwracały się do obu stron o zwrócenie ich ciał w celu pochówku - informuje "JP".

>>> Czytaj też: 1000 traktorów w stolicy Francji. Rolnicy blokują Paryż i Lyon

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj