Minister poinstruował , aby całkowicie wstrzymały przekazywanie drugiej stronie "", "bez względu na przynależność (do organizacji), czy charakter ataku, którego dokonali lub próbowali dokonać".
Rozpatrywanie wyjątkowych przypadków, np. nieletnich, pozostanie w gestii ministra obrony w zależności od okoliczności - podano w komunikacie ministerstwa, na które powołuje się dziennik "Jerusalem Post" i agencja EFE.
Nowe zasady zostaną przedstawione gabinetowi bezpieczeństwa jako "część szerszego procesu odstraszającego i wejdą w życie po zatwierdzeniu" - zapowiedziano.
Według źródła politycznego, na które powołuje się "JP" zmiana polityki nastąpiła w następstwie prośby złożonej na ręce premiera Izraela Benjamina Netanjahu przez rodzinę porucznika Hadara Goldina, którego zwłoki radykalne palestyńskie ugrupowanie Hamas przetrzymuje w Strefie Gazy od 2014 roku.
W oświadczeniu rodzina przekazała, że popiera decyzję Bennetta, ponieważ "nie do pomyślenia jest", że bojownicy Hamasu nadal przetrzymują izraelskich żołnierzy, a Izrael "wypuszcza terrorystów martwych lub żywych".
"Uwalnianie terrorystów to nagroda, której Hamas nie może otrzymać w sytuacji, gdy sam przetrzymuje naszych żołnierzy i cywilów - wskazała rodzina w komunikacie. - Premier Netanjahu obiecał nam, że zawieszenie broni nie nastąpi bez sprowadzenia naszych chłopców do domu i oczekujemy, że projekty gospodarczo-cywilne nie będą realizowane, dopóki nasi chłopcy pozostaną w Strefie Gazy".
Według izraelskiej organizacji pozarządowej Betselem, działającej w obronie praw człowieka, Izrael przetrzymuje zwłoki co najmniej 52 Palestyńczyków, którzy zaatakowali lub próbowali zaatakować Izraelczyków od września 2015 roku. Rozgorzała wtedy fala przemocy, w której palestyńscy napastnicy ginęli w interwencjach izraelskich sił bezpieczeństwa - podaje EFE.
Zwłoki dwóch izraelskich żołnierzy - porucznika Goldina i sierżanta Orona Szaula - zabitych podczas wojny w 2014 r., pozostają w rękach Hamasu w Gazie, mimo że ich rodziny zwracały się do obu stron o zwrócenie ich ciał w celu pochówku - informuje "JP".
>>> Czytaj też: 1000 traktorów w stolicy Francji. Rolnicy blokują Paryż i Lyon
