W pierwszą rocznicę uruchomienia swojego pilotażowego programu w Chandler w Arizonie, Waymo zapowiedział, że rozszerzy swoją ofertę na użytkowników iPhone'ów. Ujawniono także nowe szczegóły pionierskiej usługi robotaxi – transportu w pełni autonomicznym pojazdem, bez ludzkich „kierowców bezpieczeństwa”.

Waymo rozpoczął działalności dekadę temu jako projekt Google zajmujący się rozwojem autonomicznych samochodów. Usługa Waymo ma 1500 użytkowników miesięcznie. Natomiast od stycznia liczba cotygodniowych przejażdżek zwiększyła się trzykrotnie.

Pod koniec lata Waymo wprowadził dla grupy testowej, liczącej kilkaset osób dojeżdżających do pracy, opcję „tylko dla pasażerów”. W ramach tej usługi przejazd odbywał się bez kierowców bezpieczeństwa, którzy siedzą za kierownicą i jeśli zajdzie potrzeba, mogą przejąć kontrolę nad pojazdem. Według rzeczniczki firmy Waymo początkowo część kursów w opcji „tylko dla pasażerów” była bez opłat, jednak teraz użytkownicy płacą stawki porównywalne z Uberem i Lyftem.

>>> Czytaj też: Cybertruck kontra F-150, czyli motoryzacyjna wojenka Tesli i Forda [PORÓWNANIE MODELI]

Większość kursów w Waymo odbywa się późnym popołudniem i wieczorem, co może oznaczać, że użytkownicy wykorzystują robotaksówki nie tylko jako środek transportu do pracy. „Osoby dojeżdżające do pracy korzystają z tej usługi w różnych celach - od pracy, po „randki” - napisał w blog Dan Chu, dyrektor ds. produktu.

Reklama

Na telefony z Androidem usługa jest dostępna już od wiosny. Teraz dzięki nowej aplikacji na iOS będą mogli z niej korzystać także posiadacze iPhone'ów.

Mimo dobrych wyników testowych, termin wprowadzenia komercyjnej usługi nie jest znany. John Krafcik, dyrektor generalny Waymo, powiedział dziennikarzom w październiku, że nie jest pewien, kiedy wystartuje komercyjna usługa robotaxi. Jej start jest opóźniany przez General Motors. Dyrektor generalny Ford Motor powiedział, że przemysł przeszacował swoje moce dotyczące produkcji samochodów autonomicznych.

- Nie wiem dokładnie, kiedy wszystko będzie gotowe, ale jestem wyjątkowo pewny, że tak będzie. - powiedział Krafcik.

>>> Czytaj też: To pieszy powinien mieć pierwszeństwo na pasach? Z kierowcami trudno dyskutować [WYWIAD]