Przyklepać, mieć święty spokój. Lawinowo rośnie liczba aresztowań tymczasowych [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
15 grudnia 2019, 18:55
więzienie, areszt, więzień
Skazani kalkulują: jeśli złożą apelację, w areszcie przesiedzą jeszcze wiele miesięcy, a może i lat. Dlatego niektórzy wolą odpuścić, iść do więzienia, gdzie będą mieć większy kontakt ze światem, a często szansę na pracę i jakieś rozrywki/ShutterStock
Skazani kalkulują: jeśli złożą apelację, w areszcie przesiedzą jeszcze wiele miesięcy, a może i lat. Dlatego niektórzy wolą odpuścić, iść do więzienia, gdzie będą mieć większy kontakt ze światem, a często szansę na pracę i jakieś rozrywki
4397040-u74835-bartosz-20pilitowski-fot-20lukasz-20krzywda-materialy-20prasowe-20-p.jpg
Bartosz Pilitowski założyciel i prezes Fundacji Court Watch Polska. Pomysłodawca i współautor raportów z „Obywatelskiego Monitoringu Sądów” - fot. Łukasz Krzywda/Mat. prasowe

To złożony problem. Faktem jest, że prokuratorzy są bardziej aktywni i piszą więcej wniosków do sądów o zgodę na zastosowanieCo ciekawe, czynią to, mimo że od lat spada liczba przestępstw, zwłaszcza tych najcięższych, kryminalnych, przeciwko życiu i zdrowiu, a także przeciwko mieniu. Tylko w dwóch kategoriach statystyki poszły w górę. Pierwsza to sprawy rodzinne, gdyż zmieniły się przepisy dotyczące alimentacji – obecnie niełożenie na własne potomstwo traktowane jest surowiej. Druga grupa to przestępstwa gospodarcze. Ale ogólnie przestępczość spada, a wraz z nią liczba skazań i osób osadzonych w zakładach karnych. Za to osób aresztowanych tymczasowo od paru lat regularnie przybywa.

Faktycznie, są wytyczne, z których wynika, że tymczasowe aresztowanie należy traktować jako środek domyślny, a pozostałe można brać pod uwagę dopiero wówczas, kiedy z jakiegoś powodu nie można go zastosować. Prokuratorzy, w przeciwieństwie do sędziów, nie są niezawiśli i muszą wykonywać polecenia zwierzchników, inaczej musieliby się liczyć z konsekwencjami służbowymi. Dlatego większe pretensje mam do sędziów. To oni mają obowiązek dokładnie przeanalizować wnioski prokuratorskie, skonfrontować je z przepisami prawa. Niestety tak nie robią. Z naszych badań wyłania się obraz systemu, w którym rola sędziów sprowadza się do bezrefleksyjnego przyklepywania wniosków. Owszem, zdarzają się wyjątki – uczciwi, porządni sędziowie, którzy podchodzą do każdej sprawy indywidualnie, polemizują z prokuratorami, piszą obszerne i zrozumiałe nawet dla laików uzasadnienia. Ale tych jest garstka. Generalnie sędziowie ufają prokuratorom i od lat akceptują ponad 90 proc. wniosków o tymczasowe aresztowanie. Jeszcze bardziej zgodni są w przypadku wniosków o przedłużenie tymczasowego aresztowania – zatwierdzają 95 proc. z nich.

>>> Czytaj też: PiS chce zmienić procedurę wyboru I Prezesa SN. Proponuje karne odwoływanie sędziów 

Zrobiliśmy badania, pierwsze takie w Polsce, m.in. po to, aby zmierzyć i pokazać opinii publicznej oraz samym sędziom skalę problemu. I teraz wiemy na pewno, że ma on charakter systemowy. Nie opieraliśmy się na anegdotach opowiadanych przez adwokatów, tylko przeanalizowaliśmy akta 310 spraw karnych, w których sądy często wielokrotnie wydawały postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. I okazało się, że w dziewięciu przypadkach na 10, często bez cienia refleksji, zgadzają się na wszystko, czego żąda prokurator. I tutaj pojawia się pytanie – czy rzeczywiście w każdym z tych przypadków niezbędne było zastosowanie środka, który jest ostatecznością i po który powinno się sięgać, kiedy nie ma innego wyjścia? Co wynika wprost z przepisów, a także art. 41 konstytucji, zapewniającego każdemu prawo do wolności. Można ją ograniczyć, ale tylko w szczególnych wypadkach – zawsze musi się to odbywać na podstawie przepisów, a decyzję powinien podjąć niezależny sąd. Sędziowie mają tyle przywilejów, żeby być bezpiecznikiem w systemie. Niech sobie prokuratorzy piszą, co chcą, ale na końcu powinien stać mądry, niezawisły sędzia, który zweryfikuje, czy izolacja podejrzanego jest konieczna.

Cały wywiad z Bartoszem Pilitowskim przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj