"Andrew był wyróżniającym się kandydatem w bardzo wyrównanej stawce. Jest właściwą osobą, by kierować Bankiem w momencie, gdy tworzymy nową przyszłość poza UE i wyrównujemy szanse w całym kraju" - powiedział minister finansów Sajid Javid.

60-letni Bailey, który pracował w Banku Anglii przez ponad 30 lat, oświadczył z kolei, że jest zaszczycony nominacją, "zwłaszcza w tak kluczowym momencie dla naszego kraju, gdy wychodzimy z Unii Europejskiej.

Od początku był on wymieniany jako jeden z faworytów do zastąpienia Marka Carneya, choć w ostatnich tygodniach jego notowania nieco spadły w związku z kontrowersjami wokół jednej ze spraw badanych przez FCA. Wzrosły natomiast szanse innej byłej zastępczyni gubernatora, urodzonej w Egipcie Minouche Shafik, która byłaby pierwszą kobietą kierującą BoE.

Reklama

Bailey niemal całą swoją karierę zawodową spędził w Banku Anglii, w którym pracę zaczął w 1985 r. Był m.in. głównym skarbnikiem BoE w latach 2004-2011, co oznacza, że jego podpis znajduje się na wszystkich banknotach wyemitowanych w tym okresie, a w latach 2013-2016 był jednym z czterech zastępców gubernatora.

W 2016 r. został szefem FCA, czyli brytyjskiego odpowiednika polskiej Komisji Nadzoru Finansowego.

Będzie on 121. gubernatorem w historii BoE, a jego kadencja potrwa osiem lat. Kanadyjczyk Carney był pierwszym cudzoziemcem kierującym brytyjskim bankiem centralnym.

>>> Czytaj też: Trwa walka o usunięcie Trumpa z urzędu. Co oznacza impeachment prezydenta USA?