Johnson do szefowej KE: Nie będzie przedłużenia okresu przejściowego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 stycznia 2020, 08:18
Boris Johnson
Boris Johnson/ShutterStock
Brytyjski premier Boris Johnson podczas środowego spotkania w Londynie z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen potwierdził, że jego kraj nie zwróci się o przedłużenie okresu przejściowego po wystąpieniu z UE.

"Premier jasno zakomunikował, że (tak w Wielkiej Brytanii nazywany jest okres przejściowy - PAP) poza 31 grudnia 2020 r. i że żadne przyszłe partnerstwo nie może wiązać się z jakimkolwiek dostosowaniem lub jurysdykcją Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości" - poinformowało wieczorem biuro prasowe Johnsona. Dodano, że rozmowa odbyła się w pozytywnej atmosferze.

Johnson powiedział też, że Wielka Brytania jest gotowa do tego, by zacząć negocjacje nad nową umową handlową tak szybko, jak to możliwe po wyjściu z UE.

Nowa przewodnicząca KE jest pierwszym zagranicznym politykiem przyjętym przez Johnsona po grudniowych wyborach parlamentarnych. Zdecydowane zwycięstwo, które odniosła w nich rządząca dotychczas Partia Konserwatywna, przesądziło w praktyce, że wyjście Wielkiej Brytanii z UE nieodwołalnie nastąpi 31 stycznia.

Po tej dacie rozpocznie się trwający do końca roku okres przejściowy, w którym relacje między obydwoma stronami pozostaną na dotychczasowych zasadach i podczas którego powinna zostać wynegocjowana nowa umowa handlowa. Johnson wielokrotnie wykluczał możliwość przedłużenia okresu przejściowego, nawet gdyby takiej umowy nie udało się zawrzeć. Zapis blokujący takie rozwiązanie wpisano również do będącej obecnie przedmiotem debaty w parlamencie ustawy o porozumieniu w sprawie wystąpienia z UE.

Wcześniej w środę von der Leyen wygłosiła przemówienie w London School of Economics, gdzie w przeszłości studiowała. Zapewniła, że UE i Wielka Brytania pozostaną po brexicie "najlepszymi przyjaciółmi", ale zarazem ostrzegła, że relacje nie będą tak bliskie, jak do tej pory, oraz że negocjacje w sprawie nowej umowy handlowej będą trudne.

"Bez przedłużenia okresu przejściowego po roku 2020 nie można oczekiwać, że zgodzimy się co do każdego aspektu naszego nowego partnerstwa. Będziemy musieli ustalić priorytety. Cele Unii Europejskiej w negocjacjach są jasne. Będziemy pracować nad rozwiązaniami, które staną na straży integralności UE, jej jednolitego rynku i unii celnej. W tej kwestii nie może być mowy o żadnym kompromisie" - ostrzegała szefowa KE.

>>> Czytaj też: Wielka Brytania opuści UE 31 stycznia. Ale to nie koniec brexitu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj