"Syndrom Grety" i "dotacje dla polskich górników". Hiszpański rząd dystansuje się od słów Borrella

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 lutego 2020, 18:43
Hiszpania
Hiszpania/ShutterStock
Rząd Hiszpanii dystansuje się od słów szefa dyplomacji UE Josepa Borrella, który zarzucił europejskiej młodzieży, że nadmiernie angażuje się w obronę klimatu i “będzie musiała zapracować na dotacje dla polskich górników” - piszą w piątek hiszpańskie media.

Jak przypomina dziennik “La Vanguardia”, wypowiedź Borrella, byłego szefa hiszpańskiego MSZ, padła dwa dni wcześniej podczas prezentacji książki hiszpańskiego eurodeputowanego Jose Garcii Margallo w Brukseli, na którą został zaproszony szef unijnej dyplomacji.

Borrell powiedział w trakcie spotkania, że dostrzega wśród europejskiej młodzieży tzw. syndrom Grety, polegającego na nadmiernym i nieświadomym konsekwencji zaangażowaniu w walkę ze zmianami klimatycznymi.

W wypowiedzi na temat 17-letniej aktywistki proekologicznej Grety Thunberg, inicjatorki młodzieżowych marszów na rzecz obrony klimatu, część komentatorów dopatruje się złośliwości ze strony Borrella, nawiązującej do stwierdzonego u Szwedki zespołu Aspergera i ADHD.

“Chciałbym wiedzieć, czy młodzi manifestanci w Berlinie mają świadomość, co oznaczają te postanowienia (KE w sprawie klimatu – PAP) i czy są gotowi na obniżenie swojego poziomu życia, aby udzielać dotacji polskim górnikom” - powiedział Borrell.

Uwagę Borrella pod adresem młodych aktywistów skrytykowała hiszpańska minister środowiska Teresa Ribera, apelując “o większy szacunek dla młodzieży angażującej się w działania przeciwko zmianom klimatycznym”.

“La Vanguardia” podkreśla z kolei, że do wypowiedzi Borrella negatywnie ustosunkowała się już Komisja Europejska, a jej rzecznik Eric Mamer powiedział, że “+syndrom Grety+ nie jest patologią”.

Liberalny dziennik “El Confidencial” słowa Borrella określa mianem “sabotowania” przez niego polityki Komisji Europejskiej. Wskazuje, że były szef MSZ Hiszpanii swoją wypowiedzią podważył jeden z głównych filarów działań KE kierowanej przez Ursulę von der Leyen. Gazeta twierdzi, że opinia 72-letniego Borrella uwidacznia dystans dzielący brukselskie elity od młodych Europejczyków.

“Jednym z największych problemów Unii Europejskiej jest jej odseparowanie od młodych ludzi. Jej przywódcy, czasem bardzo zaawansowani wiekiem, komplikują te relacje” - podsumował “El Confidencial”.

>>> Czytaj też: Niemieckie cele klimatyczne zagrożone. Berlin nie doszacował zapotrzebowania na prąd

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj