Szkolenie polskich załóg oraz personelu technicznego w Stanach Zjednoczonych trwa od wielu miesięcy. Producent maszyn, koncern Lockheed Martin, systematycznie oddaje w ręce Polaków kolejne egzemplarze myśliwców piątej generacji. Wszystko wskazuje na to, że maszyny, które w ubiegłym tygodniu trenowały pobieranie paliwa w locie, będą pierwszymi, które dotkną polskiej ziemi.
Polska potęga nadchodzi. Husarze wylądują w Łasku jeszcze w maju
Z oficjalnych informacji Ministerstwa Obrony Narodowej wynika, że pierwsze F-35 pojawią się w Polsce jeszcze w maju 2026 roku. Powitanie „najmłodszych kolegów” w siłach powietrznych będzie miało niezwykle widowiskowy i prestiżowy charakter. Na polskim niebie Husarze zostaną przejęci przez asystę myśliwców F-16.
Symbolika tego wydarzenia jest ogromna. Za sterami jednego z eskortujących „Jastrzębi” zasiądzie gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak, zastępca dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych. Po lądowaniu w bazie w Łasku rozpoczną się dwutygodniowe procedury odbioru technicznego i formalnego przyjęcia maszyn do służby w Wojsku Polskim.
Miliardy na bezpieczeństwo. Polska kupuje najnowocześniejszą broń
Kontrakt na F-35 Lightning II to jeden z najważniejszych zakupów w historii polskiej armii. Za kwotę 4,6 mld dolarów Polska zakupiła 32 samoloty, które zmienią układ sił w regionie. Umowa obejmuje nie tylko sam sprzęt, ale potężne zaplecze logistyczne i szkoleniowe:
- 32 myśliwce piątej generacji oraz zapasowy silnik Pratt & Whitney F135,
- stacjonarny system szkolenia z ośmioma zaawansowanymi symulatorami misji,
- przeszkolenie 24 pilotów oraz ponad 90 specjalistów personelu naziemnego,
- pełny system teleinformatyczny do zarządzania eksploatacją oraz wsparcie
- modernizacyjne.
Operacja przelotu przez ocean. F-35 trenują przed wylotem do Polski
Przygotowania w Fort Worth weszły w decydującą fazę. Treningi tankowania w powietrzu to egzamin końcowy przed długą podróżą nad Atlantykiem. Bez opanowania tej procedury przebazowanie myśliwców z USA do Polski byłoby logistycznie niemożliwe.
Dostawa F-35 to dla Polski skok technologiczny. Maszyny te charakteryzują się trudną wykrywalnością przez radary oraz zdolnością do sieciocentrycznego prowadzenia działań. Ich oficjalne powitanie w Łasku zamknie etap wieloletnich oczekiwań i rozpocznie nową erę w polskim lotnictwie.
Do 2030 roku polskie siły powietrzne będą dysponować łącznie 32 egzemplarzami F-35A. Pierwsza szesnastka trafi właśnie do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku (część 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego), natomiast kolejna partia zasili 21. Bazę Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie.
