Miliardy euro z SAFE popłyną do Polski. To kwestia kilku dni

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
42 minut temu
Miliardy euro z SAFE popłyną do Polski. To kwestia kilku dni
Miliardy euro z SAFE popłyną do Polski. To kwestia kilku dni/PAP
Paweł Zalewski poinformował we wtorek w Brukseli, że Polska powinna spodziewać się wypłacenia zaliczki z programu obronnego SAFE w najbliższych dniach. Wiceszef MON zapowiedział, że będzie rozmawiać w Brukseli o tym, by SAFE miał swoją drugą odsłonę. Według niego nowy SAFE mógłby zacząć funkcjonować w ramach nowego budżetu UE.

Polska, która będzie największym beneficjentem programu pożyczek na obronę SAFE, podpisała w piątek umowę pożyczkową z Komisją Europejską. - Wszystkie formalne wymagania zostały już spełnione, a dzisiaj to już jest tylko kwestia decyzji urzędniczych, więc zakładamy, że w najbliższych dniach powinniśmy spodziewać się tych 15 proc. - powiedział Zalewski dziennikarzom w Brukseli.

Z programu opiewającego na 150 mld euro Polska ma otrzymać 43,73 mld euro. W pierwszej kolejności KE wypłaci zaliczkę w wysokości 6,5 mld euro.

Miliardy euro z SAFE popłyną do Polski. KE wypłaci zaliczkę

Zalewski, który bierze udział w spotkaniu ministrów państw UE odpowiedzialnych za obronę, powiedział, że na posiedzeniu będzie kontynuowana rozmowa o tym, w jaki sposób Unia Europejska powinna dalej realizować swoje zadania w dziedzinie obronności.

- Mamy dyskusję związaną z przyszłymi ramami finansowymi. Chcielibyśmy, aby w tych ramach najwięcej środków zostało przesuniętych na tzw. mobilność wojskową, czyli na zdolności tranzytowe armii do Polski, a dalej do państw bałtyckich przez Niemcy, w tym w korytarzu Holandia-Niemcy, Niemcy-Polska - powiedział, nawiązując do nowego unijnego budżetu na lata 2028-34.

Będzie SAFE 2.0? Wiceminister obrony ujawnia plany UE

- Chcemy również, aby ten instrument, który właśnie zaczął funkcjonować, czyli SAFE, miał swoją drugą odsłonę, i chcielibyśmy kontynuować finansowanie modernizacji sił zbrojnych w tej formule. To są duże oczekiwania, ale mamy takie czasy i jestem przekonany, że to są rzeczy absolutnie realne - podkreślił wiceminister obrony. Według niego nowy SAFE mógłby zacząć funkcjonować w ramach nowego budżetu UE.

Jak dodał, dyskusja na temat SAFE 2.0 nie jest bardzo zaawansowana. - Natomiast dzisiaj wiemy o tym, że jest wiele krajów, które poważnie traktują swoje zobowiązania w ramach NATO i poważnie traktują potrzebę wzmocnienia zdolności wojskowych po to, żeby realizować plany obronne Sojuszu - zaznaczył.

Zalewski spodziewa się też, że w związku ze zmianą rządu na Węgrzech możliwe będzie odblokowanie pieniędzy w sprawie zwrotów pieniędzy dla państw UE za broń przekazaną Ukrainie. Chodzi o Europejski Instrument na rzecz Pokoju (EPF), w ramach którego kraje mogły dostarczać Ukrainie sprzęt wojskowy i amunicję, a potem występować do Brukseli o zwrot poniesionych kosztów. Z powodu blokady Węgier Polska nie otrzymała zwrotu na kwotę 450 mln euro.

Czym jest program SAFE? Spór w Polsce o unijne miliardy

Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. KE przyznała Polsce ogółem 43,7 mld euro. Środki te mają sfinansować projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym.

Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy trafi do polskiego przemysłu i gospodarki. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem do końca maja państwa członkowskie będą mogły samodzielnie zamawiać sprzęt zbrojeniowy w ramach SAFE; po tym terminie będą musiały do każdego zakupu szukać krajów partnerskich. Dla Polski jest to kluczowy termin, bo większość planowanych przez nas zakupów to zamówienia w polskim przemyśle.

W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE. Zakładała ona stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki. W odpowiedzi na weto rząd przyjął uchwałę ws. Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE. Pożyczkę zaciągnie Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj