Poncyliusz: Jestem katolickim hardkorem [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lutego 2020, 15:34
Paweł Poncyliusz
Paweł Poncyliusz/PAP Archiwum
Zdaję sobie sprawę, że pary jednopłciowe istnieją, są takie formaty również wśród moich znajomych, ale nie nazwałbym tego rodziną. Z Pawłem Poncyljuszem rozmawia Robert Mazurek

O co panu chodzi? Rażą mnie różne rzeczy, razi mnie PiS, który ma Boga na ustach, a nienawiść w sercu. Ich ekshibicjonizm religijny źle służy sprawie, o którą podobno walczą.

W pewnym sensie tak.

Ale czym? Tym, że mnie Klaudia Jachira nie jest w stanie urazić?

Coraz mniej.

Nic takiego. Niech pan pamięta, że Palikot szokował tuż po katastrofie smoleńskiej, żywiej to wtedy odbieraliśmy. Z perspektywy czasu wszystko wygląda inaczej.

No nie, to jakaś makabra.

Nie da się tego porównać do katastrofy smoleńskiej, na której wielu polityków PiS zrobiło karierę. Ja się na takie wykorzystanie śmierci prezydenta i pozostałych 95 osób nie zgadzam.

Tak, „zimne nóżki Popiełuszki” mnie rażą, a Klaudia Jachira próbuje pokazać obłudę PiS, który nie zajmuje się upamiętnianiem katastrofy, lecz podtrzymywaniem ognia smoleńskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj