Łódź: Rano na ulice miasta nie wyjechały autobusy i tramwaje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2020, 06:12
W czwartek rano – między godz. 3.30 a 5.30 – na ulice Łodzi nie wyjechały tramwaje i autobusy. To efekt strajku ostrzegawczego, jaki w tym czasie przeprowadzili pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.

Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego (MPK) domagają się podwyżek płac. W lutym w spółce przeprowadzono referendum, w którym za strajkiem opowiedziała się większość zatrudnionych. Tymczasem zdaniem władz miasta w budżecie nie ma na to pieniędzy.

W środę do godzin wieczornych trwały mediacje pomiędzy związkowcami i zarządem MPK, które zakończyły się niepowodzeniem. Zdaniem związkowców, władze spółki nie przedstawiły satysfakcjonującej propozycji i dlatego zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, w czwartek rano pracownicy MPK przystąpili do strajku ostrzegawczego.

Protest miał być jak najmniej uciążliwy dla łodzian, dlatego akcję przeprowadzono między godziną 3.30 a 5.30 rano. Po jej zakończeniu pojazdy wyjechały na trasy. Ruch wraca do normy, ale mogą występować opóźnienia.

W spółce pracuje obecnie ponad 3 tys. osób z tego ponad tysiąc kierowców i 755 motorniczych. (PAP)

autor: Jacek Walczak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj