„Wizyta na Białorusi sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo była bezwzględnie najważniejszym wydarzeniem” – ocenili autorzy raportu, który został zaprezentowany w środę w Mińsku.

„Znaczenie tego wydarzenia dla relacji białorusko-amerykańskich trudno przecenić, zarówno biorąc pod uwagę rangę gościa, jak i jego oświadczenia w trakcie spotkań z władzami Białorusi” – napisali autorzy raportu.

„To najbardziej prestiżowa wizyta przedstawiciela amerykańskich władz od ponad 25 lat i doszło do niej na tle przeciągającego się konfliktu Mińska z Kremlem, czego nie można nie uwzględnić w analizie tego wydarzenia” – czytamy w raporcie.

Pompeo odwiedził Mińsk 1 lutego i spotkał się m.in. z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką i ministrem spraw zagranicznych Uładzimirem Makiejem. Powiedział im m.in., że USA są gotowe dostarczać na Białoruś ropę naftową. W sytuacji trwającego od dłuższego czasu sporu z Moskwą, dotyczącego m.in. dostaw surowców, eksperci na Białorusi odebrali tę deklarację jako zdecydowany sygnał gotowości USA do wsparcia Mińska w tym konflikcie.

M.in. z powodu toczącego się sporu o surowce eksperci odnotowali istotne pogorszenie w relacjach dwustronnych Mińska i Moskwy.

„Utrzymało się napięcie, związane z kwestią dostaw surowców. Konflikt doprowadził do spadku produkcji, eksportu i PKB kraju. Retoryka prezydenta Białorusi pod adresem Rosji była bardzo agresywna” – ocenili analitycy.

Odnotowali przy tym poprawę w relacjach z UE. „Na początku stycznia zamknięty został jeden z istotnych tematów politycznych – podpisano porozumienie o uproszczeniu procedur wizowych i o readmisji. Rosła intensywność kontaktów z państwami członkowskimi UE” – zauważyli autorzy raportu.

„Barometr Miński” to publikowany cyklicznie (co dwa miesiące) raport inicjatywy eksperckiej Dialog Miński, poświęcony analizie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa Białorusi.