MEN: nieprawda, że za czas ograniczenia zajęć w szkołach nauczyciel otrzyma 60 proc. wynagrodzenia

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 marca 2020, 14:51
Nie jest prawdą, że nauczyciel będzie otrzymywał tylko 60 proc. wynagrodzenia za czas ograniczenia zajęć w szkołach - oświadczył minister edukacji, Dariusz Piontkowski. W nagraniu na Twitterze szef MEN wyjaśnił, jakie wynagrodzenie należy się nauczycielom w trakcie 2-tygodniowej przerwy w szkołach.

Aby zmniejszyć skalę rozprzestrzeniania się koronawirusa, od poniedziałku do 25 marca szkoły i przedszkola w całym kraju są zamknięte. Nauczyciele mają być w gotowości do pracy. MEN zaleca, by prowadzili nauczanie online.

Jak tłumaczy w nagraniu minister, zgodnie z przepisami Kodeksu pracy jeżeli pracownik nie świadczy pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, wówczas należy mu się wynagrodzenie. "Jeżeli pracownik był poza miejscem pracy, nie wykonywał żadnych zadań zleconych przez dyrektora - to dotyczy nauczycieli, ale także pracowników obsługi, administracji - należy mu się wynagrodzenie zasadnicze według stawek miesięcznego zaszeregowania, ponieważ nie wykonywał żadnych czynności i ma tylko i wyłącznie gotowość do pracy" - podkreślił w środę Piontkowski.

"Jeśli natomiast dyrektor zlecił jakiekolwiek obowiązki czy pracownikom administracji, obsługi czy nauczycielom, czyli np. uzupełnienie dokumentacji, pracę zdalną bądź inne czynności: udział w jakiś zajęciach, radzie pedagogicznej, przygotowanie klasopracowni, wówczas należy mu się wynagrodzenie: zarówno wynagrodzenie zasadnicze, dodatek stażowy, także dodatek funkcyjny. Nie jest więc prawdą, jak piszą niektóre gazety, że nauczyciel będzie otrzymywał tylko 60 proc. wynagrodzenia za czas ograniczenia zajęć w szkołach" - zapewnił Piontkowski.

Minister dodał, że MEN przygotowuje rozporządzenie, które wprowadzi możliwość realizacji podstaw programowych poprzez nauczanie zdalne. "Wtedy nauczyciel wykonując swoje obowiązki w sposób zdalny będzie w pełni otrzymywał swoje wynagrodzenie" - stwierdził.

We wtorek Piontkowski oświadczył, że wydanie rozporządzenia w sprawie zdalnej nauki to kwestia jednego, dwóch dni i że systematyczne nauczanie na odległość mogłoby się zacząć od przyszłego tygodnia. (PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj