Jak powiedział w transmitowanym przez telewizję przemówieniu Rebelo de Sousa, stan wyjątkowy zacznie obowiązywać na terenie całego kraju od 2 kwietnia. Prezydent wyjaśnił, że w związku z nową sytuacją prawną rząd Antonia Costy zyska większe prerogatywy.

“Ogłoszenie stanu wyjątkowego nie zawiesi jednak naszej demokracji” - podkreślił prezydent, wskazując na konieczność wprowadzenia większych restrykcji, niż obowiązujący od piątku w Portugalii stan zagrożenia epidemicznego. W związku z nim zamknięto m.in. szkoły i wyższe uczelnie.

Rebelo de Sousa wskazał na konieczność radykalnych działań służących zahamowaniu rozwoju choroby w Portugalii, a także decyzji chroniących krajową gospodarkę. Dodał, że łatwością w tej “wojnie jest fakt, że istnieje tylko jeden wróg – koronawirus”.

Reklama

Decyzja o wprowadzeniu stanu wyjątkowego została przyjęta przez rząd Portugalii w formie dekretu w środę po południu i po kilku godzinach zatwierdzona przez jednoosobowy parlament.

Na podstawie nowych prerogatyw rząd będzie mógł podejmować decyzje dotyczące sytuacji w kraju samodzielnie, ograniczając prawa obywateli zagwarantowane im w konstytucji.

Choć szczegóły restrykcji związanych ze stanem wyjątkowym rząd poda dopiero w czwartek, ale wiadomo już, że wprowadzone zostaną ograniczenia związane ze swobodnym przemieszczaniem się mieszkańców Portugalii.

Do środowego wieczoru na terenie Portugalii zanotowano blisko 650 zakażeń nowym koronawirusem. W poniedziałek służby sanitarne tego kraju potwierdziły pierwszy zgon na Covid-19.

>>> Czytaj także: Czy Unia Europejska przetrwa pandemię koronawirusa? [OPINIA]