Rzymski instytut zbadał statystyki dotyczące 18 proc. przypadków śmiertelnych koronawirusa. Okazało się, że tylko 3 ofiary śmiertelne (0,8 proc. wszystkich wziętych pod uwagę) nie miało żadnych wcześniejszych chorób. Prawie połowa ofiar śmiertelnych dotyczyła osób z co najmniej trzema wcześniejszymi schorzeniami. Pozostałe dwie grupy ofiary śmiertelnych (po 25 proc.) cierpiały na jedno oraz dwa wcześniejsze schorzenia.

Ponad 75 proc. ofiar miała wysokie ciśnienie krwi, ok. 35 proc. cierpiało na cukrzycę oraz około jednej trzeciej wszystkich wziętych pod uwagę miało choroby serca.
Średni wiek ofiar śmiertelnych we Włoszech wyniósł 79,5 lat. Wszystkie ofiary w wieku poniżej 40 roku życia to mężczyźni z poważnymi problemami zdrowotnymi, na które cierpieli przed zakażeniem się koronawirusem.

Po tym, jak liczba zgonów we Włoszech przekroczyła 2500, co oznacza wzrost o 150 proc. względem ubiegłego tygodnia, władze odpowiedzialne zdrowie publiczne próbowały zbadać statystyki, aby lepiej walczyć z epidemią koronawirusa.

Badanie być może pozwoli uzyskać nowy wgląd w wysoki poziom śmiertelności we Włoszech, który wynosi aż 8 proc. To o wiele więcej niż w przypadku innych krajów.

>>> Czytaj też:  Nie tylko seniorzy. Koronawirus uderzył mocno w millenialsów