Panamerykańska Organizacja Zdrowia (PAHO) ostrzegła w czwartek, że Ameryce Łacińskiej i Północnej grozi nie tylko koronawirus, ale też "największa w historii epidemia dengi".

Dyrektor oddziału chorób zakaźnych PAHO Marcos Espinal powiedział agencji EFE, że w 2020 roku "rozprzestrzenianie się (dengi) będzie bardzo intensywne w całym regionie" obu Ameryk. W tym roku odnotowano już blisko 662 tys. przypadków tej choroby.

Do tej pory, głównie w Ameryce Łacińskiej i Meksyku, odnotowano w tym roku 661 818 przypadków zakażenia dengę, a u 1820 chorych wystąpiła ciężka forma tej choroby lub gorączka krwotoczna.

W 2019 roku zdiagnozowano "najwięcej przypadków zakażenia dengą w historii - 3,1 mln," - powiedział Espinal. Ale do lutego tego roku odnotowano już 629 tys. przypadków, co oznacza wzrost zachorowań o 68 proc. w stosunku do analogicznego okresu w ubiegłym roku.

Espinal dodał, że rozprzestrzenianiu się dengi i koronawirusa można zapobiegać w podobny sposób - myć często ręce, unikać kontaktów, a zwłaszcza osób kaszlących, ale w przypadku dengi ważnym środkiem zapobiegawczym jest też eliminowanie komarów.

PAHO jest regionalnym oddziałem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) z biurami w 27 krajach obu Ameryk, którego centrala znajduje się w Waszyngtonie.

>>> Czytaj również: Koronawirus w Polsce: liczba zakażonych sięga 355 [NAJNOWSZE DANE]