Program Fronton. Nowa cyberbroń rosyjskich służb może odciąć od internetu całe kraje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2020, 15:10
Cyberarmia, żołnierz i komputery
Program Fronton. Nowa cyberbroń rosyjskich służb może odciąć od internetu całe kraje/ShutterStock
W marcu anonimowi hakerzy z grupy "Digital Revolution" opublikowali dokumenty o programie "Fronton", nowej cyberbroni rosyjskich służb. Wirus umożliwiłby stworzenie potężnej sieci urządzeń zdolnej do sparaliżowania wielkich obszarów internetu.

Informacje na temat rozwijanej na zlecenie Federalnej Służby Bezpieczeństwa znalazły się w archiwum 12 dokumentów opublikowanych przez grupę hakerów "Digital Revolution". Informacje o nie odbiły się większym echem poza mediami branżowymi.

Według opublikowanych dokumentów opisujących możliwości i specyfikacje programu, został on stworzony w latach 2017-2018. Jego działanie polega na infekowaniu urządzeń "internetu rzeczy" (ang. Internet of Things) - np. podłączonych do sieci kamer czy routerów - i tworzeniu tzw. botnetu, czyli sieci zdalnie sterowanych urządzeń. Taka sieć byłaby zdolna do przeprowadzenia przeciążających sieć ataków DDoS (ang. distributed denial of service, rozproszona odmowa usługi) o wielkiej mocy. Efektem mógłby być tymczasowy paraliż dużych obszarów sieci, a nawet zablokowanie całej sieci w wybranym kraju.

" (pl. system nazw domen - PAP) mógłby uczynić internet niedostępnym na kilka godzin w całym małym kraju" - czytamy w jednym z plików opisujących działanie programu.

Jak zauważają autorzy specjalistycznego portalu ZDNet, Fronton wydaje się być zainspirowany botnetem Mirai, za pomocą którego w 2016 roku przeprowadzono cyberatak na ponad 70 największych serwisów internetowych. Atak na kilka godzin spowodował duże zakłócenia w funkcjonowaniu np. portalu Amazon oraz serwisów typu Netflix, Paypal, czy Twitter.

Marcowy wyciek danych nt. to nie pierwsza tego typu operacja "Digital Revolution". Grupa działa co najmniej od 2018 roku i ma na swoim koncie m.in. ujawnienie narzędzi rosyjskich służb np. do wykrywania użytkowników sieci Tor, używanej do zapewnienia anonimowości internautów.

>>> Czytaj też: To historyczny moment dla Europy. "Koronaobligacje" wzmocnią strefę euro. Albo ją zniszczą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj