Saakaszwili: Znajdą się głosy za moją kandydaturą na wicepremiera Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 kwietnia 2020, 10:29
Micheil Saakaszwili
Micheil Saakaszwili/ShutterStock
Były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili jest przekonany, że w ukraińskim parlamencie znajdą się głosy za jego kandydaturą na urząd wicepremiera. Dotychczas - jak piszą media - w rządzącej frakcji Sługa Narodu nie ma wystarczającej liczby deputowanych gotowych do poparcia tej nominacji.

"Uważam, że głosy się zbiorą. Jestem bardzo optymistycznie nastawiony. Po prostu nie było mobilizacji we frakcji (Sługa Narodu) (...)" - powiedział w niedzielę wieczorem w telewizji Ukraina 24.

52-letni Saakaszwili, były szef administracji obwodu odeskiego na południu Ukrainy, oświadczył w minionym tygodniu, że otrzymał od ukraińskiego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ofertę objęcia funkcji wicepremiera ds. reform i jest gotowy do sprawowania tego urzędu. Źródła portalu Dzerkało Tyżnia twierdzą, że kandydaturę Saakaszwilego zaproponował Zełenskiemu szef biura prezydenta Andrij Jermak, który od dawna zna się z byłym gruzińskim przywódcą.

W piątek Saakaszwili spotkał się z deputowanymi prezydenckiej frakcji Sługa Narodu. Po rozmowach jej przewodniczący Dawyd Arachamija podkreślił, że na razie niemożliwe jest zatwierdzenie Saakaszwilego jedynie przy głosach członków tej partii i trwają konsultacje z innymi frakcjami. Jak pisze Dzerkało Tyżnia, większość członków frakcji ma sceptyczny stosunek do znalezienia się Saakaszwilego w rządzie, gdyż obawiają się, iż wykorzysta on to stanowisko w celach PR-owych, a następnie w okolicznościach "skandalu" opuści gabinet, by wystartować w wyborach z własnym politycznym projektem.

Saakaszwili zaznacza, że jest zainteresowany posadą w rządzie, a nie w biurze prezydenta i nie otrzymywał od Zełenskiego takiej propozycji. Dzerkało Tyżnia pisze, że funkcję w biurze prezydenta mógłby objąć bez zgody parlamentu.

Przed nominacją Saakaszwilego ostrzega Ukrainę Tbilisi. Premier Gruzji Giorgi Gacharia oświadczył, że mianowanie Saakaszwilego wicepremierem Ukrainy byłoby "kategorycznie niedopuszczalne" i zapowiedział możliwość wezwania gruzińskiego ambasadora w Kijowie na konsultacje. Arachamija, komentując gruzińskie stanowisko, ocenił, że żaden kraj nie może wywierać na Ukrainę nacisków w sprawie tego, kogo ma wybierać do swojego rządu.

Komentatorzy zwracają uwagę na konflikt między Saakaszwilim i szefem MSW Arsenem Awakowem, określanym przez niektórych jako jedna z najbardziej wpływowych osób w ukraińskiej polityce. W 2015 roku na posiedzeniu narodowej rady ds. reform doszło między nimi do kłótni, podczas której Awakow krzyknął pod adresem Saakaszwilego: "Wynoś się z mojego kraju!" i rzucił w niego szklanką z wodą.

Saakaszwili pytany przez dziennikarzy o możliwą współpracę z Awakowem w rządzie, odparł, że "to nie czas na konflikty". Źródła portalu Liga.net w Słudze Narodu twierdzą, że Saakaszwili miałby być przeciwwagą Awakowa w rządzie.

Według ukraińskich mediów głosowanie w sprawie nominacji Saakaszwilego może odbyć się w Radzie Najwyższej (parlamencie) w tym tygodniu.

>>> Czytaj też: Wyborczy bieg z przeszkodami. Codziennie pojawiają się nowe problemy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj