"FT": W krajach znoszących ograniczenia widać lekkie sygnały ożywienia gospodarek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 kwietnia 2020, 15:36
Koronawwirus i UE, Unia Europejska
Koronawwirus i UE, Unia Europejska/ShutterStock
Jak pokazują wstępne dane, w krajach europejskich, które zaczęły łagodzić ograniczenia wprowadzone z powodu koronawirusa, widać lekkie ożywienie w niektórych formach działalności gospodarczej - napisał w środę "Financial Times".

W ostatnich dniach złagodziły w różnym stopniu ograniczenia w przemieszczaniu się, co pozwoliło na ponowne otwarcie niektórych sklepów i miejsc pracy, zaś ogłosiła we wtorek, że będzie je sukcesywnie łagodzić od 11 maja.

Jak wyjaśnia "FT", choć jest zbyt wcześnie, aby zmiany te znalazły odzwierciedlenie w oficjalnych statystykach, niektóre alternatywne środki oceny aktywności gospodarczej, jak zużycie energii elektrycznej i liczba przejazdów, już teraz sygnalizują oznaki ożywienia.

We Włoszech i Hiszpanii zużycie i zbliża się powoli do typowych poziomów dla tego okresu roku, natomiast we Francji nadal jest na bardzo niskim poziomie w stosunku do normalnych poziomów - wynika z danych Europejskiej Sieci Operatorów Elektroenergetycznych Systemów Przesyłowych (ENTSO-E).

Równocześnie dane z tachografów w niemieckich ciężarówkach wskazują na łagodny wzrost przejazdów, choć i tak kwiecień będzie miesiącem największego spadku ich liczby od czasu, gdy zaczęto zbierać takie dane w 2005 roku. Indeks, który śledzi dystans pokonywany przez duże ciężarówki na krajowych autostradach, jest codziennie sporządzany przez niemiecki urząd statystyczny.

Istnieją także pewne dowody na to, że niemieccy i hiszpańscy pracownicy powoli wracają do wykonywania obowiązków. Według danych Google, indeks mobilności osób przemieszczających się do pracy pozostaje na poziomie około połowy wartości sprzed wybuchu epidemii koronawirusa. Liczba przejazdów do pracy spadła o 43 proc. w porównaniu z typowym tygodniem sprzed epidemii w Niemczech, a we Włoszech, Hiszpanii, Francji i Wielkiej Brytanii spadła od 63 do 68 proc.

W danych Google dotyczących mobilności nie ma jednak żadnych znaczących oznak ożywienia w podróżach w celach rekreacyjnych. Ich spadek był mniejszy w krajach, w których nie ma formalnego zamknięcia, jak , lub w których obowiązują mniej rygorystyczne środki, jak Holandia, ale tam, gdzie wprowadzono ostrzejsze ograniczenia, ruch do centrów handlowych i rekreacyjnych pozostaje na rekordowo niskim poziomie. We Francji, Włoszech i Hiszpanii przepływ osób do punktów handlowych czy rekreacyjnych spadł o ponad 80 proc.

Choć oczekuje się, że od maja w Europie nastąpi bardziej znaczące znoszenie restrykcji, a kolejne w czerwcu pod warunkiem, że nie nastąpi nowy wzrost liczby zakażeń, zdaniem analityków, wczesne oznaki wskazują, iż ożywienie działalności gospodarczej zajmie dużo czasu - podkreśla "FT".

>>> Czytaj też: "El Mundo": Już 44 proc. Hiszpanów utrzymuje się dzięki środkom z budżetu państwa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj