Według lekarzy, płuca osób wyleczonych będą dalej zagrożone przez co najmniej pół roku, a prawie jedna trzecia będzie mieć z nimi chroniczne kłopoty.

Covid-19, jak zaznaczyli specjaliści, może spowodować nieodwracalne uszkodzenia płuc, co należy traktować jako nową chorobę, z jaką w najbliższej przyszłości będzie musiała się zmierzyć służba zdrowia.

"To będzie nowy kryzys" - oświadczył pulmonolog Luca Richeldi, członek komitetu naukowego doradzającego rządowi Włoch podczas epidemii. Dodał, że w związku z tym konieczne będzie wzmocnienie oddziałów chorób płuc w szpitalach.

>>> Polecamy: Wyścig po lek na COVID-19. Naukowcy badają istniejące środki przeciwlękowe