Według stacji, słowa te padły podczas wtorkowej wideokonferencji, w której uczestniczyli m.in. prezesi Barclays, HSBC, Lloyds Banking Group i Royal Bank of Scotland, czyli tzw. wielkiej czwórki brytyjskiego sektora bankowego. Jak twierdzi źródło Sky News, rozmowy z Unią Europejską były głównym tematem dyskusji.

Jak komentuje Sky News, uwagi Baileya podczas rozmowy z szefami banków sugerują, że w Banku Anglii nastąpiła zmiana założeń co do wyniku trwających rozmów między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Przypomina też, że zalecenie to pojawiło się w momencie, gdy największe brytyjskie banki zmagają się z gospodarczymi efektami pandemii koronawirusa.

W tym tygodniu rozpoczęła się – zaplanowana do piątku - ostatnia runda negocjacji przed upływem przypadającego na koniec czerwca terminu, w którym ma się wyjaśnić ich ciąg dalszy, jeśli Wielka Brytania miałaby zwrócić się o przedłużenie okresu przejściowego poza 2020 r., choć brytyjski premier Boris Johnson wielokrotnie wykluczał taką możliwość. Zapowiadał natomiast, że jeśli do końca czerwca nie będzie postępu w negocjacjach, Wielka Brytania może je zerwać, aby skupić się na przygotowaniach do zakończenia okresu przejściowego bez umowy.

Reklama

Biuro brytyjskiego premiera poinformowało na początku tygodnia, że Johnson przed końcem miesiąca prawdopodobnie przeprowadzi osobiste rozmowy z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.

Zakończenie bez porozumienia handlowego trwającego 11 miesięcy okresu przejściowego po brexicie oznaczałoby, że obie strony będą handlować zgodnie z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO), czyli możliwe będą cła i inne bariery, a to będzie miało wpływ na klientów korporacyjnych banków ze wszystkich głównych sektorów gospodarki.

W swoim przesłuchaniu przez posłów przed nominacją Bailey mówił, że brak porozumienia zwiększy bariery handlowe w stosunku do kompleksowej umowy o wolnym handlu, a brak środków łagodzących "może uczynić handel bardziej kosztownym lub trudniejszym w stosunku do kompleksowej umowy o wolnym handlu, co zmniejszy obroty handlowe i bezpośrednie inwestycje zagraniczne".

>>> Czytaj również: Wakacje kredytowe nie tylko w pandemii. Banki chcą w zamian zmniejszenia podatku