Połowa przychodów XTB ma pochodzić z zagranicy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2009, 14:35
Jakub Zabłocki, prezes Domu Maklerskiego X-Trade Brokers
Jakub Zabłocki, prezes Domu Maklerskiego X-Trade Brokers/DGP
Dom Maklerski X-Trade Brokers spodziewa się, że ponad połowę przychodów jeszcze w tym roku będzie uzyskiwać poza Polską. Spółka, posiadająca obecnie pięć zagranicznych oddziałów, zamierza kontynuować swoją ekspansję na Węgrzech, we Francji i Portugalii, poinformowali przedstawiciele XTB.

"Ponad 50-60% przychodów mamy obecnie generowanych w Polsce. Jeszcze w tym roku ponad połowa przychodów może pochodzić od klientów zagranicznych" - powiedział dziennikarzom prezes Jakub Zabłocki.

Obecnie spółka posiada zagraniczne oddziały w Czechach, Rumunii, Hiszpanii, Niemczech oraz na Słowacji. "Plany są takie, że mamy już notyfikacje francuską, węgierską oraz portugalską i czekamy na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego(KNF). W przeciągu 2-3 miesięcy KNF powinien je pozytywnie zaopiniować" - dodał Zabłocki. Jego zdaniem dobrze rozwinięty rynek niemiecki, na którym XTB rozpoczęło działalność, będzie stanowić dla spółki test dla dalszej ekspansji w Europie.

Spółka oczekuje, że w ciągu roku uda jej się zwiększyć udział klientów niemieckich do 10% w ogólnej liczbie klientów (obecnie 64% to klienci z Polski, 18,5% z Czech, 13% z Hiszpanii oraz odpowiednio 3%, 1% i 0,5% ze Słowacji, Niemiec i Rumunii).

"Będziemy chcieli umacniać pozycję lidera w Europie Środkowej i będziemy chcieli powalczyć z największymi w Europie" - poinformował Zabłocki, dodając, że obecny udział spółki w rynku ocenia na ponad 50%.

XTB oferuje inwestorom dostęp do rynków pozagiełdowych (OTC, waluty, towary) i upatruje w tym swojej szansy w czasach dużych spadków na giełdach. Spółka zanotowała wyższe zainteresowanie rynkiem forexu jako alternatywą dla rynku giełdowego i bankowego. "Przychodzą do nas inwestorzy z wyższym poziomem wiedzy i depozytów" - podkreślił prezes XTB.

Zdaniem dyrektora marketingu Roberta Kosowskiego liczba klientów wzrosła o około 40% w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej, natomiast koszt wejścia na inny rynek zarząd ocenił na 0,5 - 1 mln euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj