Polska może być zmuszona do korzystania z pomocy MFW

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 kwietnia 2009, 10:19
Korzystanie z pomocy Międzynarodowego Funduszu Walutowego nie jest dobre, ale Polska może być zmuszona do takiego kroku, wynika z piątkowej wypowiedzi członka RPP Haliny Wasilewskiej-Trenkner. Jej zdaniem, tańsze jest pozyskiwanie pieniędzy z rynku, ale w trudnej sytuacji globalnej może to okazać się niemożliwe.

"Wolałabym, abyśmy nie zostali zmuszani do korzystania z pomocy. Natomiast czy będziemy chcieli skorzystać, czy będziemy mogli skorzystać? To może się okazać korzystniejsze niż poszukiwanie pieniędzy na międzynarodowym rynku. Pieniądz międzynarodowy jest zazwyczaj tańszy. Wobec czego może się okazać, że skorzystamy z tych pieniędzy, tylko dlatego, że trudno będzie znaleźć te pieniądze gdzie indziej" - powiedziała Wasilewska-Trenkner w wywiadzie dla Radia PIN.

W ten sposób członek RPP odpowiedziała na pytanie, czy Polska - w razie problemów - powinna skorzystać z puli pieniędzy przeznaczonych na pomoc dla globalnej gospodarki. Chodzi o dodatkowy 1 bilion USD, który w czwartek przywódcy krajów G20 zdecydowali przekazać MFW. Jednak, zdaniem Wasilewskiej-Trenkner, uruchomienie kolejnych ogromnych środków może mieć też negatywne skutki.

"Wpompowanie gigantycznych sum w system finansowy to działanie, które może, ale nie musi spowodować, że świat się rozstanie na pewien czas z bardzo niskim poziomem inflacji. Inflacja pójdzie wyżej, ale o ile - to zależy od sposobu, w jaki te pieniądze będą wpuszczane do gospodarki" - ostrzegła Wasilewska-Trenkner.

W jej ocenie, na razie trudno o to oszacować, bo ze znanych dopiero od wczoraj komentarzy, to wspomożenie finansowe ma być dostosowane do poszczególnych krajów lub grup krajów. Reakcje zatem mogą być różne, a w skali świata może to być wypadkowa, której jeszcze nie potrafimy ocenić. Możliwe jednak, że sytuacja unormuje się sama.

"Ta kwota to jest coś w rodzaju pułapu możliwości, górnej granicy do której instytucje międzynarodowe mogą udzielić kredytów. Ale czy aż taka kwota będzie potrzebna? Doświadczenia mówią, że nigdy pułapy nie zostały do końca wykorzystane, bo zawsze coś stawało na przeszkodzie. Niektórzy nie potrafili sprostać warunkom otrzymania tego wsparcia, teraz podejrzewam będzie podobnie" - podsumowała członek RPP.

Kluczową decyzją ma być powołanie FSB (Financial Stability Board), która ma koordynować działania lokalnych nadzorów finansowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj