Status osoby najbliższej: co uchwalona przez Sejm w dniu 29.05.2026 r. ustawa zmienia w prawie dla par żyjących bez ślubu

zakochana para, polana, trawa, ławka, góry
Co daje status osoby najbliższej?/Shutterstock
Setki tysięcy Polaków żyje w związkach, których prawo dotąd niemal nie dostrzegało. Gdy partner trafiał do szpitala, druga osoba często nie mogła nawet dowiedzieć się o jego stanie zdrowia. Po śmierci – nie dziedziczyła, nie mogła zorganizować pochówku, płaciła najwyższy podatek od tego, co razem zbudowali. Uchwalona 29 maja 2026 r. przez Sejm ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu ma to w pewnym zakresie zmienić. Z trzydziestoletniej praktyki wiem jednak, że diabeł tkwi w szczegółach – i że ta ustawa daje mniej, niż podaje się w nagłówkach prasowych.

Status osoby najbliższej: na jakim etapie jesteśmy

Wskazać należy, że ustawa jeszcze nie obowiązuje. Sejm ją uchwalił, ale przed nami jeszcze Senat (który może wnieść poprawki) oraz podpis Prezydenta. Prezydent Karol Nawrocki publicznie zapowiedział weto, powołując się na art. 18 Konstytucji, zgodnie z którym małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.

Jak miałaby działać "umowa o wspólnym pożyciu"

Konstrukcja ustawy jest prosta. Dwie pełnoletnie osoby – niezależnie od płci – zawierają u notariusza umowę o wspólnym pożyciu. Umowa zostaje wpisana do rejestru w urzędzie stanu cywilnego, a strony uzyskują status "osoby najbliższej w związku". To nie jest małżeństwo i nie odbywa się w USC – to umowa cywilnoprawna z rejestracją.

Notariusz ma obowiązek pouczyć strony o skutkach umowy i zweryfikować ich zdolność do czynności prawnych. Zawarcie takiej umowy stanowi przeszkodę do zawarcia małżeństwa, a rozwiązać ją można szybko: zgodnie albo jednostronnie, w formie notarialnej, bez procesu sądowego. Umowa wygasa też automatycznie z chwilą śmierci jednej ze stron lub zawarcia przez nią małżeństwa.

Status osoby najbliższej: co zyskują partnerzy?

Ustawa wprowadzająca zmienia blisko 200 przepisów, w większości przyznając osobie najbliższej uprawnienia zbliżone do małżeńskich. W praktyce kancelaryjnej najważniejsze będą:

  • Podatki – możliwość wspólnego rozliczenia PIT (po pełnym roku podatkowym), zaliczenie do I grupy podatkowej oraz zwolnienie z podatku od spadków i darowizn. To realne, wymierne pieniądze.
  • Sprawy medyczne – dostęp do informacji i dokumentacji medycznej partnera, co dziś bywa dużym problemem.
  • Mieszkanie – prawo do korzystania ze wspólnego mieszkania, istotne zwłaszcza po śmierci partnera będącego właścicielem lub najemcą.
  • Ustrój majątkowy – możliwość wyboru wspólności majątkowej na wzór małżeńskiej.
  • Pełnomocnictwo – działanie w imieniu partnera w sprawach codziennych oraz przed sądami i administracją.
  • Świadczenia – renta rodzinna, ubezpieczenie zdrowotne, zasiłek opiekuńczy oraz prawo do pochówku.
  • Alimenty – możliwość ustanowienia obowiązku alimentacyjnego na wypadek rozwiązania umowy.

Status osoby najbliższej: czego ustawa NIE daje?

Status osoby najbliższej nie jest równy statusowi małżonka. Ustawa nie przewiduje:

  • wspólnej adopcji dziecka ani przysposobienia dziecka drugiej strony;
  • automatycznego dziedziczenia ustawowego – partner dziedziczy wyłącznie na podstawie testamentu;
  • wspólnego nazwiska;
  • domniemania pochodzenia dziecka znanego z prawa małżeńskiego.

Na punkt drugi zwracam szczególną uwagę. Wiele osób usłyszy "status osoby najbliższej" i uzna, że partner automatycznie po nich odziedziczy. Tak nie jest. Bez testamentu majątek trafi do rodziny ustawowej – rodziców, rodzeństwa – a nie do partnera. Co więcej, zstępni czy rodzice spadkodawcy mogą domagać się zachowku, co potrafi zniweczyć zabezpieczenie partnera.

Status osoby najbliższej: luki i ryzyka interpretacyjne, które widzę z perspektywy praktyka

W przypadku par żyjących w nieformalnym związku wchodzi w grę wyłącznie dziedziczenie testamentowe. Skoro ochrona partnera opiera się na testamencie, to bez profesjonalnie sporządzonego testamentu i przemyślanej kwestii zachowku cała konstrukcja będzie iluzoryczna.

Szybkie, jednostronne rozwiązanie umowy. Zaleta – brak długiego procesu – jest jednocześnie wadą. Strona słabsza ekonomicznie traci ochronę z dnia na dzień. Zasady rozliczenia majątku i ewentualnych alimentów po rozwiązaniu nie są tak rozbudowane jak przy rozwodzie, co zapowiada spory sądowe.

Dzieci partnera. Osoba najbliższa nie nabywa władzy rodzicielskiej wobec dziecka partnera. W razie śmierci rodzica biologicznego nie ma automatycznej pieczy nad dzieckiem, z którym często latami mieszka.

Relacja do dotychczasowego orzecznictwa o konkubinacie. Przez lata rozliczenia konkubentów sądy prowadziły w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu czy – pomocniczo – o spółce. Nowy reżim umowny wejdzie w nieoczywistą relację z tym dorobkiem; pierwsze lata przyniosą poważne rozbieżności w sądach.

Dokąd zmierza polskie prawo rodzinne i cywilne

Niezależnie od losów tej konkretnej ustawy, kierunek jest czytelny. Presja jest dwojaka: społeczna – rośnie liczba związków nieformalnych – oraz prawnoeuropejska. Polska zaczęła już transkrybować zagraniczne małżeństwa jednopłciowe w wykonaniu wyroku TSUE, a stosowne rozporządzenie zostało podpisane. To pokazuje, że materia ta będzie wracać.

Spodziewam się, że w kolejnych latach debata przesunie się ku doprecyzowaniu reżimu majątkowego i alimentacyjnego par nieformalnych, ku spójniejszym rozwiązaniom spadkowym oraz – być może – ku szerszej instytucji związku partnerskiego. Tempo będzie zależało od układu sił politycznych i od orzecznictwa, ale sam trend ku formalizacji praw osób żyjących poza małżeństwem wydaje się trwały.

Podsumowanie

Ustawa została uchwalona przez Sejm, ale nie obowiązuje – czeka ją Senat i podpis Prezydenta, który zapowiada weto; planowany termin wejścia w życie to 1 stycznia 2027 r.;

  • daje realne korzyści: podatkowe, medyczne, mieszkaniowe oraz dostęp do świadczeń, na podstawie umowy notarialnej rejestrowanej w USC;
  • nie zrównuje partnerów z małżonkami – nie ma adopcji, wspólnego nazwiska ani automatycznego dziedziczenia ustawowego;
  • najpoważniejsza pułapka to przekonanie, że umowa zapewnia dziedziczenie – bez testamentu i bez rozwiązania kwestii zachowku partner może zostać z niczym;
  • dopóki tekst ustawy nie zostanie ogłoszony w Dzienniku Ustaw, nie należy opierać na nim decyzji majątkowych.

Dla par żyjących bez ślubu to krok w dobrą stronę – porządkuje sprawy, które dziś rozwiązuje się okrężnie, mozolnie i drogo. Ale to nie jest "małżeństwo bez ślubu". Kto chce realnie zabezpieczyć drugą osobę i tak będzie potrzebował przemyślanego testamentu, właściwie skonstruowanej umowy i świadomości jej granic.

Katarzyna Gabrysiak – adwokat z 26-letnim doświadczeniem. Absolwentka Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Od lat skutecznie wspiera klientów indywidualnych i przedsiębiorców, prowadząc własną kancelarię adwokacką we Wrocławiu. Specjalizuje się w prawie nieruchomości, prawie bankowym oraz kompleksowej obsłudze podmiotów gospodarczych. Łączy wiedzę prawniczą z praktycznym podejściem do biznesu, pomagając klientom podejmować bezpieczne i świadome decyzje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
oprac. Iga Leszczyńska
Doktor nauk społecznych (WAT), specjalistka w zakresie polityki rodzinnej, rynku pracy i systemu zabezpieczenia społecznego.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraStatus osoby najbliższej: co uchwalona przez Sejm w dniu 29.05.2026 r. ustawa zmienia w prawie dla par żyjących bez ślubu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj