Visa Europe pobiera za wysokie prowizje

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
7 kwietnia 2009, 07:15
Karta kredytowa VISA
Karta kredytowa VISA/ST
Visa Europe została wczoraj formalnie oskarżona o złamanie europejskich reguł konkurencyjności w związku z opłatami, jakie firma pobiera za transgraniczne transakcje przez posiadaczy kart. Między spółką i Brukselą doszło do ostrego sporu w sprawie właściwego poziomu opłat za wykupienie kredytu – pisze we wtorkowym wydaniu „Financial Times”.

Komisja Europejska wysłała do spółki formalny dokument określający zarzuty (statement of objections), w którym twierdzi, że prowizje (interchange fees) ustalane przez Visa Europe ograniczają konkurencję bez zapewnienia dostatecznych korzyści dla klientów.

Interchange fees są to opłaty regulowane między bankami obsługującymi sklepy, które akceptują karty kredytowe i debetowe a tymi, które obsługują posiadaczy kart..

Do decyzji doszło po miesiącach negocjacji między Brukselą i Visą i mniej niż w tydzień po tym, jak ogłoszono kluczowe porozumienie między Komisją a wielkim rywalem Visy, Mastercard w tej samej sprawie.

W zeszłym tygodniu firma Mastercard – która również była oskarżana o naruszenie zasad konkurencyjności z powodu swoich prowizji – zgodziła na zdecydowane obniżenie opłat za transgraniczne transakcje z użyciem kart do 0,3 proc. za konsumenckie karty kredytowe i do 0,2 proc. za karty debetowe.

Na rzecz nowych opłat, które są prawie o połowę niższe od starych stawek Mastercard, przemawia przede wszystkim spostrzeżenie, że koszty akceptowania płatności za pomocą kart nie powinny być wyższe od korzyści, jakie daje unikanie płatności gotówką.

Tymczasem Visa prowadziła z Komisją odrębne rozmowy, dokładnie w tej samej sprawie. Jednak znaczne różnice zdań z Brukselą co tego, jak nowa metodologia miałaby funkcjonować w przypadku transakcji kredytowych ujawniły się właśnie wczoraj. W szczególności dotyczyły one kwestii, czy gotówka jest tu właściwym punktem odniesienia. Ponieważ Visa nie zgodziła się na nowe opłaty, jak to uczynił jej rywal, pod adresem firmy formalnie zostały sformułowane zarzuty.

Peter Ayliffe, dyrektor wykonawczy Visa Europe oświadczył, ze jest ‘wyjątkowo rozczarowany’ rozwojem wydarzeń i wskazał, że spółka już wyraziła zgodę na przyjęcie preferowanego przez Brukselę nowego modelu ekonomicznego.

„Prowizje przy transgranicznych transakcjach dłużnych zostały średnio obniżone do 18 eurocentów, z poziomu 28 centów. Dla transgranicznych transakcji kredytowych i odroczonych transakcji debitowych, prowizje zredukowano do 0,61 proc. z poziomu 0,7 proc.” – mówił szef Visa Europe.

Zdaniem Ayliffe’a Visa była „bardzo blisko” osiągnięcia porozumienia z Komisją w sprawie transakcji debitowych, natomiast obie strony „mocno różniły się” w transakcjach kredytowych. „Nie mogę się zgodzić z tym dlaczego gotówka miałaby być właściwym punktem odniesienie do kredytu – w tej sprawie różnice zdań są podstawowe i my zdecydowanie trzymamy się naszego stanowiska” – powiedział.

Komisja odnotowała, ze ostatnie zmiany dokonane przez Visę są krokiem we właściwym kierunku, ale poczynione modyfikacje nie mogą przesłonić kluczowego zarzutu, że opłaty naliczane przez Visę dalej ograniczają konkurencję.

Peter Ayliffe przyznał, że Visa Europe może otrzymać grzywnę, jeśli nie rozstrzygnie sporu z Brukselą. Ale jego zdaniem stawka byłaby niższa od kary w wysokości 316 tys. dolarów dziennie, jaką Komisja Europejska chciała wymierzyć Mastercard po koniec 2007 roku.

Wszystko o kartach

Tłum. T.B.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: FT
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj