Program antykryzysowy Andropolu - odejdzie 60 osób

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 kwietnia 2009, 13:44
Ubrania na wieszaku
Ubrania na wieszaku/ST
Program działań antykryzysowych wdraża Grupa Andropol. Obejmuje on wprowadzenie oszczędności zarówno w obszarze produkcyjnym, jak i w sektorze zatrudnienia -poinformował w środę rzecznik Grupy Jarosław Oleś. Z firm Andropolu SA odejdzie około 60 osób.

"Spółka wprowadza oszczędności w działach, gdzie jest to uzasadnione. Optymalizuje zużycie energii i surowców oraz elastycznie dostosowuje czas pracy do potrzeb produkcyjnych" - powiedział Oleś.

Dodał, że niektórzy dotychczasowi kontrahenci i partnerzy spółki ograniczyli zamówienia lub zwlekają z decyzją. Andropol czeka też na informacje o tegorocznych zamówieniach z resortów finansowanych przez budżet państwa, między innymi z wojska i policji. Decyzje jeszcze nie zapadły. Taki stan znalazł odbicie w wynikach sprzedaży w pierwszym kwartale tego roku. Klienci zakupili w Andropolu towary o wartości o 4,7 procent mniejszej niż w tym samym okresie w roku ubiegłym. Dodatkowo drastyczny wzrost cen prądu na początku roku spowodował wyższe koszty działania spółki" - wyjaśnił Oleś.

Zdaniem prezesa spółki Grzegorza Łukawskiego zarząd musi patrzeć długofalowo i wdrażać działania, które pozwolą wyjść z kryzysu obronną ręką. "Dziś nie wiadomo, w jakim stopniu kryzys okaże się dolegliwy w skutkach dla gospodarki i rodzimych przedsiębiorstw. Dlatego zwróciliśmy się do magistratu andrychowskiego o umorzenie lub przynajmniej ograniczenie płatności podatkowych, co w połączeniu z naszym programem racjonalizacji kosztów produkcji pozwoliłoby na znaczące ograniczenie zwolnień. Brak zgody sprawia, że jesteśmy zmuszeni dostosować poziom zatrudnienia do realnych potrzeb" - wyjaśnił Łukawski.

Rzecznik Andropolu Jarosław Oleś podkreślił, że zarząd chcąc uchronić załogę całej grupy kapitałowej przed redukcją etatów, wprowadził w lutym i marcu urlopy przestojowe. Wprowadzono też zmiany w czasie pracy. Działania okazały się niewystarczające.

"Dlatego dokonano analizy zatrudnienia we wszystkich sektorach. Określono, gdzie będzie musiało dojść do redukcji stałych etatów, a gdzie przykładowo nie zostanie przedłużona z pracownikami umowa na czas określony. Zdecydowano, że zwolnienia będą przeprowadzone przede wszystkim w należących do grupy Andropol spółkach: Tkalnia Beskidzka w likwidacji oraz Andrychowskiej Wykończalni Tkanin. Ogółem z całej grupy odejdzie około 60 osób, a zwolnienia przypadną głównie na koniec kwietnia" - powiedział Oleś.

Władze Andropolu mają jednak nadzieję, że sytuacja na rynku zacznie się poprawiać jeszcze w tym roku na tyle trwale, że część ze zwolnionych powróci do firmy. Grupę Andropol tworzą spółki z branży tekstylno-włókienniczej. Produkują tkaniny bawełniane oraz tkaniny z mieszanek bawełny z włóknami syntetycznymi.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj