Kryzys tworzy nową mapę bezrobocia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 maja 2009, 08:04
Nie upadłości wielkich zakładów, ale sytuacja u partnerów Polski jest częstą przyczyną wzrostu bezrobocia. Do kraju wracają Polacy z emigracji zarobkowej. Część z nich rejestruje się w pośredniakach, by taniej założyć firmy - pisze "Rzeczpospolita".

Kwiecień był pierwszym od października miesiącem, kiedy stopa bezrobocia nie wzrosła. Jednak licząc od września ub. r., tj. od początku kryzysu, liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosła o ok. 330 tys. osób.

Nowa mapa bezrobocia nie pokrywa się z sytuacją sprzed kryzysu. Dużo nowych bezrobotnych przybyło w powiatach uważanych do niedawna za zamożne i rozwinięte gospodarczo. Wyspy bezrobocia pojawiły się m.in. na Śląsku, Dolnym Śląsku i Pomorzu.

Im więcej firm udało się ściągnąć samorządom, tym szybciej powiaty odczuły skutki załamania eksportu. Nowe zakłady bardzo często były nastawione na produkcję na potrzeby Unii.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj