Złoty się osłabiał, a dolar umacniał

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 czerwca 2009, 17:24
Polska waluta osłabiała się w piątek, podczas gdy dolar zaskakująco umacniał się. Zdaniem analityków ostatnie problemy Łotwy będą stanowić ciężar dla całego regionu.

"Przebieg piątkowej sesji nie był zbytnim zaskoczeniem dla osób obserwujących od kilku dni kondycję złotego. Można było się spodziewać, iż utrzymujące się problemy wokół Łotwy, będą ciężarem dla całego regionu" - poinformował analityk Domu Maklerskiego BOŚ Marek Rogalski.

Zdaniem analityka wobec tego naruszenie poziomu 4,55 zł przez euro i 3 zł przez franka było tylko kwestią czasu. Natomiast niespodzianką było dość wyraźne umocnienie się dolara.

"Po południu amerykańska waluta była warta ponad 3,25 zł, a na rynkach światowych kurs EUR/USD spadł w okolice 1,40" - podkreślił Rogalski. Opublikowane o godz. 14:30 dane z rynku pracy w USA teoretycznie były dobre. Pierwszą reakcją był wzrost z 1,4170 do 1,4266.

"Oczekiwany ruch spadkowy na EUR/USD właśnie się rozpoczął. O ile poniedziałek najpewniej przyniesie pewne odreagowanie, to w perspektywie kolejnych dni trzeba się liczyć ze spadkiem w okolice 1,38. Będzie to sygnałem do wzrostu USD/PLN w okolice 3,30" - podsumował analityk.

W piątek ok. godz. 17:10 za jedno euro płacono 4,5365 zł, a za dolara 3,2327 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4033.

W piątek ok. godz. 9:50 za jedno euro płacono 4,5351 zł, a za dolara 3,1916 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4204.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj