Tanie buty z Chin zaleją Unię?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 lipca 2009, 12:06
Trwa dyskusja w sprawie ceł antydumpingowych. Ich zniesienia chcą Wielka Brytania i Niemcy, za utrzymaniem jest Polska – pisze „Rzeczpospolita”.

W przypadku importu obuwia skórzanego do Unii Europejskiej z Chin i Makau obowiązuje obecnie 16,5-proc. cło antydumpingowe, a w przypadku Wietnamu 10-proc. Restrykcje zostały nałożone w październiku 2006 r. – początkowo na dwa lata, jednak później zostały przedłużone.

Najpóźniej jesienią Bruksela podejmie decyzję o ich dalszym obowiązywaniu. – Z jednej strony istnieje bardzo silny lobbing krajów o interesach importowych, jak państwa skandynawskie, Wielka Brytania, Niemcy czy kraje Beneluksu. Z drugiej strony Włochy, Rumunia, Portugalia oraz Polska walczą o ochronę branży – poinformowało „Rz” Ministerstwo Gospodarki.

– Cła powinny być utrzymane, ponieważ w Chinach buty powstają w nieporównywalnych z europejskimi warunkach. Jednak są i tak omijane – wystarczy, że import przejdzie przez kraj, którego cła nie obejmują – przekonuje Maciej Fedorowicz, wiceprezes Gino Rossi. Rocznie tylko z Chin do Unii trafia ponad 1,2 mld par butów, a niemal 300 mln z Wietnamu.

Więcej w „Rzeczpospolitej”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj