Nigeryjscy rebelianci znowu atakują instalacje naftowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lipca 2009, 07:59
pożar
pożar/DGP
Rebelianci z Ruchu na Rzecz Emancypacji Delty Nigru (MEND) oznajmili w poniedziałek, że dokonali ataku na instalacje do przeładunku ropy Atlas Cove, w stanie Lagos. Według komunikatu, składy paliwa i przycumowane przy instalacjach tankowce stanęły w ogniu.

Brak, na razie, potwierdzenia dokonania tego ataku z innych źródeł, chociaż - według AFP - silną eksplozję słychać było w największym mieście i stolicy ekonomicznej kraju - Lagos.

Byłby to kolejny atak rebeliantów na przemysł naftowy Nigerii, która jest największym eksporterem ropy w Afryce. Władze Nigerii miały właśnie zwolnić przywódcę MEND, Henry'ego Okahę (oskarżonego o zdradę stanu) w ramach amnestii zaproponowanej przez prezydenta Umaru Yar'Adua. Oferta została jednak odrzucona przez rebeliantów, którzy zintensyfikowali ataki.

Rebelianci, którzy od 2006 r. dokonują systematycznych ataków i uprowadzeń, domagają większego udziału mieszkańców tego stanu w zyskach z eksportu ropy.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: paliwaAfryka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj