Kredyt studencki na starych zasadach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 sierpnia 2009, 06:19
Zainteresowanie kredytami studenckimi
Zainteresowanie kredytami studenckimi/DGP
W tym roku nie będzie korzystnych dla studentów zmian w systemie tzw. kredytów studenckich. Ministerstwo Nauki nadal nie ma gotowego projektu rozporządzenia w tej sprawie.

Jeszcze w maju resort nauki zapowiadał zmiany w systemie kredytów studenckich. Jednak kończy się sierpień i nadal nie ma projektu rozporządzenia w tej sprawie. Obecnie gotowa jest tylko koncepcja zmian w pożyczkach dla żaków. – Przewidujemy, że zmiany wejdą w życie w roku akademickim 2010/2011. Może część uda się wprowadzić wcześniej na drodze zmiany rozporządzenia – mówi Bartosz Loba, rzecznik Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW).

Jak mówi, to czy i kiedy uda się wprowadzić choćby część nowych rozwiązań, zależy od stanowiska Parlamentu Studentów. – Jutro odbędzie się spotkanie przedstawicieli studentów z ministerstwem – mówi Bartłomiej Banaszak, przewodniczący Parlamentu Studentów RP. Z przekazanych studentom dokumentów wynika, że zmieni się przede wszystkim system poręczeń dla takich pożyczek. Obecnie zdarza się, że student nie dostaje pomocy z powodu braku poręczycieli. Ministerstwo chce więc, aby BGK częściej poręczał kredyty udzielone osobom o niższych dochodach. Studenci woleliby jednak specjalny fundusz poręczeniowy.

– Takie poręczenie kredytu jest też korzystne dla banków. Nie wiadomo tylko, na jaką inwestycję w tym zakresie zdecyduje się państwo – mówi Bartłomiej Banaszak. MNiSW proponuje również, by odejść od określania progu dochodowego, upoważniającego do ubiegania się o kredyt. Parlament Studentów nie widzi takiej potrzeby. – Jeśli jednak próg zostanie zniesiony, powinny zostać wprowadzone dodatkowe kryteria, które by określały, że w pierwszej kolejności kredyt uzyskują najbardziej potrzebujący – tłumaczy Bartłomiej Banaszak.

Kontrowersje budzi też oprocentowanie kredytów

– Banki zwróciły uwagę na fakt, że następuje systematyczny spadek oprocentowania w NBP, co powoduje, że zyski dla banków są coraz niższe – tłumaczy Bartosz Loba. Pekao SA twierdzi jednak, że opłacalność kredytów studenckich satysfakcjonuje bank. Zmiany w kredytach studenckich są konieczne, bo z roku na rok tracą popularność. W roku akademickim 1998/1999, który był pierwszym rokiem funkcjonowania systemu kredytów preferencyjnych, zostało złożone prawie 140 tys. wniosków. W zeszłym roku było ich mniej niż 17 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj