Nie będzie e-papierosów w supermarketach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 września 2009, 12:55
Nie zgadzamy się, by e-papierosy trafiły do sklepów i supermarketów, gdyż nie są dokładnie zbadane, a oprócz nikotyny, zwierają inhalatory, których skład nie został jeszcze zbadany, a które mogą być niebezpieczne dla zdrowia - powiedział wiceminister zdrowia Adam Fronczak na spotkaniu z dziennikarzami w czwartek.

E-papierosy są reklamowane na stronach internetowych jako papierosy, nie zawierające szkodliwych substancji, których używanie może doprowadzić do rzucenia palenia tytoniu. Fronczak powiedział, że Stany Zjednoczone i Francja rozważają wprowadzenie zakazu e-papierosów. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) krytycznie uznała, że jest to produkt niebezpieczny. E-papierosy trafiają na polski rynek ze Wschodu - powiedział Fronczak. Zastępca głównego inspektora sanitarnego Jan Olgerbrand powiedział, że chodzi o Chiny. Podkreślił, że e-papierosy zawierają substancje silnie uzależniające.

Fronczak przypomniał, że obecnie w parlamencie jest projekt ustawy, dotyczącej e-papierosów. Po pracach w podkomisji ma trafić do dalszego procedowania. W Polsce sprzedawane są w specjalnych stoiskach w galeriach handlowych; ich cena wynosi od 170 do 440 zł. Zdaniem Fronczaka nie powinny być dostępne w supermarketach i sklepach internetowych. Fronczak powiedział, że Stany Zjednoczone i Francja rozważają wprowadzenie zakazu e-papierosów. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznała, że jest to produkt niebezpieczny. Jak zaznaczył Fronczak, e-papierosy trafiają na polski rynek ze Wschodu.

W jego ocenie są niebezpieczne także dlatego, że nazwa e-papieros kojarzy się z rzeczywistością wirtualną. "Tymczasem ten papieros nie jest wirtualny, jest rzeczywisty" - podkreślił. Zastępca głównego inspektora sanitarnego Jan Olgerbrand powiedział, że e-papierosy pochodzą z Chin. Dodał, że zakaz palenia e-papierosów obowiązuje w Hongkongu, a np. w Austrii sprzedawane są wyłącznie w aptekach.

Fronczak przypomniał, że obecnie w parlamencie jest projekt ustawy dotyczącej e-papierosów. Jest to - jak zaznaczył - projekt poselski. Po pracach w podkomisji ma trafić do dalszego procedowania. Zaznaczył, że zwykłe papierosy są także szkodliwe dla zdrowia, jednak ich zawartość została przebadana i - jak powiedział - "są pod kontrolą"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj