Forsal logo

Jak tonęły polskie stocznie

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
12 września 2008, 07:35
Dziś mija wyznaczony nam przez Brukselę termin przedstawienia planów restrukturyzacji polskich stoczni - przypomina Gazeta Wyborcza. Jeśli Komisja Europejska plany odrzuci, zakłady upadną, bo będą musiały zwrócić wiele miliardów pomocy publicznej.

Gazeta przypomina wydarzenia, które doprowadziły stocznie do obecnych kłopotów, poczynając od stycznia 2000 w stoczni Gdynia, kiedy to jej szefowie podpisali kontrakty na budowę kadłubów statków. Okazało się z czasem, że te kontrakty przyniosły 54 mln zł strat, a łączna strata Gdyni szacowana jest na 1,25 mld zł.

AL

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Tematy: gospodarka
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj