Rozstrzygające będą popołudniowe figury

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 grudnia 2009, 12:50
Po porannym wzmocnieniu do głównych walut, złoty w kolejnych godzinach oddaje zyski. W południe za dolara trzeba było zapłacić 2,7132 zł, za euro 4,1014 zł, a za szwajcarskiego franka 2,7190 zł.

Poranne minima tych walut to odpowiednio 2,7010 zł, 4,0840 zł i 2,7090 zł.Obserwowane zmiany notowań polskiej waluty idą w parze z lekkim ochłodzeniem klimatu na europejskich giełdach po początkowych wzrostach. W obu przypadkach dotychczasowe wahania o niczym nie rozstrzygają, a losy dnia prawdopodobnie rozstrzygną się po południu, gdy inwestorzy poznają dane ze Stanów Zjednoczonych oraz wyniki posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Jak również dowiedzą się co do powiedzenia mają szefowie ECB i Fed, których wystąpienia zaplanowane są odpowiednio na godzinę 14:30 i 16:00.

Sytuacja techniczna na wykresach USD/PLN, EUR/PLN i CHF/PLN wskazuje na większe prawdopodobieństwo spadków niż wzrostów w grudniu. Jednak bliskość minimów z poprzedniego miesiąca sprawia, że do wykreowania tendencji spadkowej mogą być konieczne nowe impulsy. Takim impulsem niewątpliwie byłoby wyraźne przyspieszenie wzrostów na globalnych giełdach oraz zwyżki EUR/USD. A więc zdecydowany wzrost apetytu na ryzyko na świecie.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj