Liczba udzielanych kredytów na auta wciąż mocno spada

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 grudnia 2009, 03:00
Samochody na parkingu
Samochody na parkingu/ST
Toyota Bank zanotował najmniejszy spadek w sprzedaży kredytów w III kwartale. Inne banki samochodowe, np. Volkswagen Bank notowały kilkudziesięcioprocentowe spadki.

– Dobry wynik Toyota Banku to efekt ścisłej współpracy z importerem – Toyotą Motor Poland – mówi Bogdan Grzybowski, dyrektor ds. sprzedaży w Toyota Banku. Ale nie wszystkie banki mogą się pochwalić takimi wynikami – sprzedaż kredytów samochodowych w Volkswagen Banku spadła o 34 proc., a w ciągu trzech kwartałów tego roku o 43 proc. Skurczył się także portfel kredytów – o 10 proc. – do 880 mln zł. – Duże spadki sprzedaży kredytów w 2009 roku wynikały z dwóch czynników. Pierwszy, o wiele bardziej istotny, to zjawisko reeksportu, czyli kupowania przez osoby z zagranicy samochodów w Polsce, według naszych szacunków sprzedaż do UE stanowiła 30 proc. ogólnej liczby sprzedanych aut. Drugi czynnik to zaostrzenie kryteriów dla osób chcących wziąć kredyt samochodowy – mówi Radosław Sułek z VW Banku.

– W 2010 roku jednym z kluczowych wydarzeń, które mogą wpłynąć na rynek kredytów samochodowych, jest wprowadzenie rekomendacji T – przypomina także Radosław Sułek. Rekomendacja ta, nad którą pracuje Komisja Nadzoru Finansowego, jeszcze bardziej zaostrzy kryteria przyznawania kredytów gospodarstwom domowym. Dane z rynku nie potwierdzają tezy o kryzysie wśród banków samochodowych ściśle powiązanych z kondycją poszczególnych koncernów samochodowych. Takie głosy pojawiły się po sprzedaniu operacji finansowych przez należący do General Motors GMAC Bank na rzecz Getin Banku w październiku. Ale specjaliści twierdzą, że zadecydowała tu kiepska kondycja samego General Motors. Przedstawiciele banków samochodowych widzą nawet potencjał do rozwoju biznesu.

– Myślę, że banki samochodowe będą rozwijać się tak jak na Zachodzie. W Niemczech nasz bank finansuje w 90 proc. zakupy nowych samochodów za pomocą produktów finansowych przygotowanych razem z producentem, w Polsce ten udział wynosi 30 proc. – ocenia Radosław Sułek. Oprócz finansowania zakupu samochodów banki należące do koncernów motoryzacyjnych oferują także usługi internetowej bankowości – szczególnie mocno promują taką ofertę Toyota Bank i Volkswagen Bank.

i02_2009_237_166_005a_001_137602.jpg
Kredyty samochodowe - rynek po trzech kwartałach 2009 r. (mln zł)
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj