Na transport mamy z Unii prawie 19,5 mld euro

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
29 stycznia 2010, 04:39
Do końca 2009 roku podpisano 23 umowy o dofinansowanie inwestycji o łącznej wartości prawie 16 mld zł. W tym roku ma to być dwa razy więcej. Najwięcej pieniędzy idzie na drogi.

Z Funduszu Spójności oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego projekty transportowe w Polsce otrzymają dofinansowanie w wysokości prawie 19,5 mld euro. Kwota ta przeznaczona jest na lata 2007–2013. Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko to największy program, jaki był dotychczas realizowany w Polsce. Podstawowa lista priorytetów PO IiŚ obejmuje 172 projekty, kolejne 54 znalazły się na liście rezerwowej.

>>> Polecamy: Fundusze unijne remedium na kryzys finansowy

Unijne pieniądze mogą stanowić maksymalnie 85 proc. wartości przedsięwzięć. W samym 2009 roku podpisano umowy na realizację projektów infrastrukturalnych o wartości prawie 16 mld zł. Większość tej kwoty, bo aż 14,75 mld zł, to dofinansowane z Unii Europejskiej. W tym roku planowane jest podpisanie umów na kwotę dwa razy większą.

Zdecydowanie najwięcej środków unijnych przeznaczonych jest na projekty związane z transportem drogowym. W ramach PO IiŚ planowane nakłady na projekty drogowe wynoszą około 65 mld zł, a już zostały podpisane kontrakty o wartości ponad 25 mld zł. W latach 2007–2008 na drogi przeznaczono z PO IiŚ 4 mld zł. Od zeszłego roku kwota ta jest zdecydowanie większa. W samym ubiegłym roku było to ponad 7 mld zł, a na rok obecny planowane jest ponad 18 mld zł. W ciągu sześciu lat dostaniemy z UE na drogi ponad 11 mld euro. Następne w kolejności są inwestycje kolejowe i miejskie, warte odpowiednio prawie 5 mld euro i ponad 2 mld euro.

Jak podkreślają jednak eksperci Ministerstwa Infrastruktury, ten rok należy do projektów kolejowych, gdyż to właśnie one wymagają szybkich działań i dużych nakładów. Po przełomie w inwestycjach drogowych kolej na przyspieszenie na kolei. Środki z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko zostaną wykorzystane do finansowania modernizacji linii kolejowych oraz remontu i zakupu taboru.

OPINIA

Jarosław Pasek*

dyrektor Departamentu Funduszy UE w Ministerstwie Infrastruktury

Z wydatkowaniem środków unijnych radzimy sobie dobrze, choć mało kto o tym wie. Program inwestycyjny – mimo że mamy do wydania 110 mld zł do 2015 roku – jeszcze nie przebił się do opinii publicznej. A jest to największy w historii program modernizacji infrastruktury transportowej: sieci drogowej, na którą przeznaczonych jest aż 58 proc. środków z programu, sieci kolejowej, zakupu taboru kolejowego, tramwajowego, programu modernizacji portów morskich i lotnisk. Koszt tylko ostatniej inwestycji wynosi około 1 mld euro.

To nie jest już tylko przedsięwzięcie w sferze planów, jak to było w przypadku wcześniejszych programów. Z wspomnianych 110 mld zł, na 31 mld zł mamy już podpisane umowy z wykonawcami. Mamy więc gwarancję, że projekty zaczną lub już zaczęły być realizowane. Bez środków unijnych z pewnością nie bylibyśmy w stanie zrealizować takiego programu.

i02_2010_020_166_003a_002_161683.jpg
Jarosław Pasek, dyrektor Departamentu Funduszy UE w Ministerstwie Infrastruktury AFP
i02_2010_020_166_003a_001_161689.jpg
Najwięcej środków przeznaczonych jest na drogi
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj