Gawrychowski: Ostre wymogi nie poskromią apetytów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lutego 2010, 06:51
Mariusz Gawrychowski
Mariusz Gawrychowski/Forsal.pl
Zaostrzone zostały kryteria i dostęp do funduszy unijnych dla firm na badania naukowe nie będzie już tak łatwy jak dotychczas. Trudno nie przyznać racji Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które stoi za tymi zmianami.

Unijne wsparcie, puszczone w okresie kryzysu szerokim strumieniem, szło bowiem często na projekty, które z poważnymi badaniami naukowymi nie miały wiele wspólnego. Były tylko pretekstem do wyciągania pieniędzy.

Urzędnicy dostrzegli to i chcą, by te unijne środki, które nie zostały jeszcze podzielone, trafiły do najlepszych firm i na najlepsze projekty. Niestety, tak się może nie stać. Firmy nauczyły się już, jak radzić sobie z unijną biurokracją, i potrafią skutecznie walczyć o granty, nie zważając na kłody, które im urzędnicy rzucają pod nogi.

Przykładem jest ostatni konkurs na wsparcie inwestycyjne w programie Innowacyjna Gospodarka. Prawie 280 polskich przedsiębiorców uznało, że ich projekty są rewolucyjne na skalę światową i wystartowało w wyścigu o unijny grant. Czy rzeczywiście okażą się tak innowacyjne, okaże się już za kilka tygodni, kiedy będą znane wyniki konkursu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj