Koniec rządowych premii za złomowanie aut pogrąży europejski rynek motoryzacyjny

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
17 lutego 2010, 04:33
W styczniu zarejestrowano w Europie o 12,9 proc. więcej aut niż przed rokiem - wynika z danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA). Jednak analitycy ostrzegają: wraz z wygaszeniem rządowych dopłat do złomowania samochodów rynek się skurczy.

Sprzedaż nowych aut na Starym Kontynencie utrzymuje się na plusie. Jak podało wczoraj Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (ACEA), utrzymanie trendu wzrostowego z ostatnich miesięcy 2009 roku to efekt kontynuacji w siedmiu państwach europejskich programów dopłat do złomowania samochodów.

Dopłaty pomogły

Rządy kilkunastu państw, żeby pobudzić popyt na nowe samochody i pomóc koncernom motoryzacyjnym przejść przez kryzys suchą nogą, wprowadziły dopłaty jeszcze w ubiegłym roku. W rezultacie na wielu rynkach (Włochy, Wielka Brytania czy Hiszpania) udało się ograniczyć spadki sprzedaży, a w takich krajach, jak Niemcy, Francja, Austria, Czechy i Słowacja, nawet poprawić wyniki z 2008 roku.

Dobrą passę utrzymała się także w styczniu 2010 r. Lepiej niż rok temu radziły sobie takie rynki, jak: Francja (+14,3 proc.), Hiszpania (+18,1 proc.), Wielka Brytania (+29,8 proc.) i Włochy (+30,2 proc.).

Włochy wyprzedziły Niemcy

Ale już w Niemczech nastąpił spadek sprzedaży o 4,3 proc. i ten fakt przez analityków jest już wprost wiązany właśnie z wygaszeniem programu dopłat. Co ciekawe, w styczniu tego roku nasi zachodni sąsiedzi stracili nawet na rzecz Włoch pozycję największego rynku w Europie.

Również Polska, w której nastąpił blisko 5-proc. spadek sprzedaży, który spowodowało zatrzymanie reeksportu aut właśnie do Niemiec, spadła z 8. na 9. pozycję wśród 30 państw europejskich (27 z UE i 3 z EFTA). W styczniowym rankingu ACEA przeskoczyła nas Grecja, gdzie sprzedano blisko 26,6 tys. samochodów – o ponad 1,2 tys. więcej niż w naszym kraju.

Ciekawie zamknęła się także lista najchętniej kupowanych na Starym Kontynencie marek. Na czele nadal jest co prawda Volkswagen i Grupa PSA. Jednak za plecy tego drugiego koncernu nieoczekiwanie wskoczyło Renault. Koncern sprzedał w styczniu o blisko 60 proc. więcej aut niż przed rokiem, co pozwoliło mu zająć miejsce przed Fordem, Fiatem i General Motors.

Będzie gorzej

– Bardzo dobrze, że ten styczeń rozpoczął się lepiej niż rok temu. Na oko jest nieźle, i gdyby się to utrzymało, to ten rok może być nawet lepszy od poprzedniego – mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Jednak z drugiej strony perspektywę zaciemnia bliskie wyczerpanie programu dopłat. I dlatego raczej w gronie analityków przeważa opinia, że w tym roku dojdzie do spadku popytu na nowe samochody.

Rupert Petry, partner zarządzający wiedeńskiego biura firmy konsultingowej Roland Berger, prognozuje, że w tym roku sprzedanych zostanie 14,2 mln samochodów osobowych i dostawczych – o 1, 7 mln mniej niż rok temu.

– Dla całej branży motoryzacyjnej będzie to rok stabilizacji, ale na niskim poziomie – twierdzi Rupert Petry.

Jak twierdzi, rynek odbije się w górę w 2011 roku, ale dopiero w 2013 roku osiągnie być może poziom z 2007 roku. Trzy lata temu sprzedano aż 19 mln samochodów.

Ta sytuacja przełoży się bezpośrednio również na kondycję finansową producentów samochodów oraz ich poddostawców. W dalszym ciągu wskaźniki finansowe branży, takie jak EBIT, utrzymają się na minusie. W branży zapewne dojdzie też do dalszych cięć w kosztach i dalszej konsolidacji.

Trendy przyszłości w branży motoryzacyjnej

Konsumenci

● zmiana preferencji zakupowych: odchodzenie od zakupu większych na rzecz mniejszych aut,

● dalszy wzrost cen samochodów,

● wzrost świadomości ekologicznej przy zakupie samochodu i oczekiwań związanych z bezpieczeństwem i komfortem jazdy.

Producenci

● dalsza konsolidacja i zacieśnienie kooperacji pomiędzy firmami,

● dalszy wzrost nadwyżek mocy produkcyjnych,

● dążenie do unifikacji produkcji,

● twardsza redukcja kosztów.

Poddostawcy

● konsolidacja, ale wolniejsza niż w przypadku producentów,

● dalsze nasilenie konkurencji cenowej i zmniejszenie zyskowności,

● przebudowa łańcucha dostaw.

Dostawcy materiałów

● konsolidacja,

● wzrost cen.

i02_2010_033_166_002a_001_170167.jpg
Rządowe dopłaty nakręcają wzrost rynku motoryzacyjnego w Europie
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj