Petrolinvest bezlitośnie łamie serca inwestorów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
30 marca 2010, 08:31
Petrolinvest, spółka należąca do miliardera Ryszarda Krauzego, jest dziś przeklinana przez wielu inwestorów. Po wzroście kursu akcji Petrolinvestu o 130 proc. kupujący byli w siódmym niebie. Jednak spółka spadła równie szybko, jak wzrosła.

Jak pisze "PB", akcje spółki zaczęły rajd w górę po informacji, że Petrolinvest otrzymał kredyt z Europejskiego banku Odbudowy i Rozwoju. Po drodze podano jeszcze informacje o nawiązaniu umowy z Totalem, co mogło utwierdzić inwestorów w przekonaniu, że warto kupować akcje tej spółki. W zaledwie kilka dni podrożały one z 18,7 zł do 42,9 zł, czyli o blisko 130 proc.

Jednak 18 marca coś się zacięło i kurs akcji Petrolinvestu zaczął spadać. Na poniedziałkowym zamknięciu akcja spółki była warta już tylko 19,11 zł.

Według informacji Pulsu Biznesu, podczas szału kupowania akcji ujawnili się inwestorzy wszelkiej maści. Byli nawet tacy, którzy od kilku lat nie dokonali żadnej transakcji.

Co więc spowodowało, ze tak chętnie kupowano akcje Petrolinvestu (PETROLINV)?

Gazeta pisze, że jest to wiara inwestorów w rynek ropy. Ale nie tylko. Jest to także wiara w ludzi, którzy, jak się wydaje, nie mogą stracić. Więc do spółki przyciągnął jak magnes Ryszard Krauze.

Inwestorzy czują się dziś oszukani. Ale po cichu czekają na kolejny rajd Petrolinvestu w górę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj