Bugaj: Najbliższe dni pokażą jak silny jest naprawdę rynek

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 maja 2010, 18:10
Pomimo wczorajszego negatywnego zamknięcia na Wall Street dzisiaj mieliśmy kolejny udany dzień dla posiadaczy akcji. Minimalny zasięg wzrostów się dokonał, a więc kolejne dni pokażą jak silny jest dotychczasowy zapał kupujących.

Wczorajsze spadki na Wall Street były bardzo dziwne. Wydawało się, że inwestorzy już docenili wartość przecenionych akcji, ale niepotwierdzona informacja jakoby Chiny miały redukować swoje rezerwy denominowane w euro ponownie zatrzęsła rynkiem. Dzisiaj po dementi ze strony Państwa Środka inwestorzy wrócili do swojego wcześniejszego byczego nastawienia. Minimum wzrostów się dokonało, dlatego najbliższe dni okażą się decydujące.

Ze strony danych makro poznaliśmy cotygodniową ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, która wyniosła 460 tys. wobec prognoz na poziomie 455 tys. Trochę gorsza okazała się też dynamika PKB w I kwartale 2010 roku, która po pierwszej rewizji jest szacowana na 3,0 proc., przy oczekiwaniach równych 3,3 proc. To jednak nie informacje z kalendarium mają dominujący wpływ na notowania w ostatnim czasie, więc reakcja rynków na publikacje była ograniczona.

Patrząc w przyszłość trzeba powiedzieć jasno, że choć ostatnie dwa dni budzą nadzieję, to należały się one inwestorom jak buda psu. Po tak silnym wyprzedaniu odbicie jest logicznym ruchem, ale teraz już nie będzie tak łatwo. Najbliższe wzrosty będą oznaką przejęcia kontroli byków nad rynkiem i dopiero wtedy będzie można zwiększyć jak na razie jedynie umiarkowany optymizm.

Na rynku walutowym cieszono się z „silnego” euro. W końcu to był główny powód wzrostów. Waluta wspólnotowa wcale jednak silna nie była i choć o poranku wyraźnie zyskiwała to potem wiele ze wzrostów „wyparowało”. Złoty na fali optymizmu zyskiwał wobec głównych walut. Poznaliśmy kandydaturę na szefa NBP w postaci Marka Belki, co na notowaniach się nie odbiło, ale propozycja z pewnością będzie dobrze odebrana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Xelion
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj