Polacy nie chcą już kupować mieszkań w rejonach zagrożonych powodzią

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 maja 2010, 04:20
Powódź diametralnie zmieniła nastawienie kupujących mieszkania. O ile do tej pory niewielu z nich interesowało się możliwością podtopienia czy zalania, to teraz niemal każdy pyta o takie ryzyko - dowiedzieli się analitycy Home Brokera.

"Z zestawienia, jakie Home Broker przygotował zanim wody wystąpiły z rzek i zalały wiele miejscowości, wynikało, że ryzyko powodzi nie jest istotnym kryterium wyboru lokalizacji przez kupujących mieszkania. Dotyczy to w szczególności Krakowa, gdzie ponad 40 proc. popytu przypada na dzielnice zagrożone zalaniem raz na sto lat" - mówi Katarzyna Siwek.

Dodaje, że w Warszawie popyt na mieszkania w takich lokalizacjach jest co prawda mniejszy, lecz wynika to z innych czynników – odległości od centrum, infrastruktury czy standardu budynków.

"Nie widać też bezpośredniego związku między ceną mieszkań a ryzykiem podtopienia" - informuje analityczka.

Jednak klienci zmienili się znacząco po ostatniej powodzi.

Jak mówi Katarzyna Siwek, w tym tygodniu pytania o ryzyko podtopienia padają ze strony kupujących dużo częściej, zwłaszcza w odniesieniu do lokalizacji, które były lub są zagrożone.

"Można więc powiedzieć, że klienci z innych miast idą w ślady Wrocławian, którzy już wcześniej, po powodzi z 1997 roku, byli szczególnie wrażliwi na niebezpieczeństwo, jakie wiąże się z bliskością rzek" - zauważa Siwek.

W Warszawie najbardziej zagrożone podtopieniem były m.in. Wawer, Wilanów czy Białołęka. Doświadczenia doradców Home Broker wskazują, że w tych lokalizacjach ostrożność klientów znacznie wzrosła.

"Zaobserwowano przypadki wycofywania się kupujących z oglądania mieszkań, bądź ograniczenia się tylko do lokali położonych w stosunkowo dużej odległości od Wisły. Podobna sytuacja ma miejsce w podwarszawskich Łomiankach" - pisze Home Broker.

popyt_i_ceny_w_dzielnicach_zagr_podtopieniem_207101.png
Popyt i ceny w dzielnicach zagrożonych podtopieniem
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj