WIG20 kontynuuje wspinaczkę. Kurs akcji Ruchu bije rekordy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lipca 2010, 16:54
Indeks WIG20 po raz kolejny zakończył notowania nad kreską. Od początku tygodnia zyskał już 3,6 proc. Analitycy podkreślają, że na rynkach nie brakowało dziś impulsów do wzrostów kursów akcji. Inwestorzy ciepło przyjęli także decyzję PKO BP dotyczącą wypłaty dywidendy. Liderem wzrostów na GPW były akcje Ruchu, których cena poszybowała w górę o ponad 19 proc.

Indeks największych spółek na GPW WIG20 zakończył piątkową sesję na poziomie 2460,96 pkt, zyskując 0,23 proc. wobec wczorajszego zamknięcia. Indeks szerokiego rynku WIG podniósł się o 0,32 proc. do  42292,07. Indeks mWIG40 spadł o 0,02 proc. do 2481,81 pkt, a sWIG80 wzrósł o 0,97 proc. do 11661,76 pkt.

Zdaniem analityków, dzisiejsze wzrosty na GPW są efektem optymistycznych nastrojów panujących na światowych rynkach. "Silne wzrosty na Wall Street w czwartek pociągnęły rano parkiety azjatyckie i stworzyły dobrą atmosferę przed rozpoczęciem sesji w Europie. Napływające dane z Niemiec (wzrost indeksu Ifo, mimo oczekiwanego spadku) i Wielkiej Brytanii także pomagały, podobnie jak kolejne publikacje wyników kwartalnych (wzrost zysków Forda). Dane z krajowej gospodarki (spadek stopy bezrobocia, wzrost wydatków detalicznych) także pozytywnie zaskoczyły. Z otoczenia rynkowego płynęły więc kolejne powody do kontynuacji wzrostów, także na GPW" - uważa Łukasz Wróbel, analityk Open Finance.

Wróbel zaznacza, że wyjątkowo ciepło została przyjęta przez inwestorów deklaracja PKO BP, z której wynika, że bank wypłaci dywidendę tylko wówczas, jeśli nie przejmie BZ WBK. Kurs akcji PKO BP (PKOBP) podskoczył o 1,8 proc.do 39,70 zł za akcję. Największy wzrost kursu akcji zanotowały papiery Ruchu (RUCH). Walory spółki wzrosły aż o 19,32 proc. do 10,50 zł, w reakcji na komunikat Lureny o wezwaniu do zapisywania się na sprzedaż akcji stanowiących 100 proc. kapitału zakładowego spółki Ruch.

Dzisiejsza zwyżka na warszawskim parkiecie była jednak hamowana przez dwa czynniki. "Pierwszy to wskazania techniczne. Strefa 2 500 - 2 620 pkt jest najeżona oporami i kontynuacja wzrostów (bez uspokojenia i ruchu powrotnego do 2 430 pkt) może być bardzo trudna. Drugi zaś to sprawa, którą żyły media na całym świecie, czyli wyniki stress-testu europejskich banków. Spekulacji na tema wyniku próbnej matury dla 91 największych europejskich banków nie brakowało, ale same wyniki poznamy dopiero o 18-tej" - mówi Wróbel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj